Na ostatniej wizycie lekarz oznajmił mi, ze mam się psychicznie nastawić, iż na kolejnej wizycie zrobi mi badania prenatalne - powiedział ze robi je rutynowo wszystkim swoim pacjentkom...Szczerze mówiąc na początku nie docierało do mnie co powiedział, a raczej nie zdawałam sobie sprawy o co chodzi, więc też nie dopytywałam o nic... Ucieszyła mnie nawet ta wiadomość, ze trafiłam na odpowiedzialnego lekarza, który wykazuje tyle zaangażowania, bo tyle mówi sie profilaktyce ii wczesnym wykrywaniu wad genetycznych. Dopiero jak przyszłam do domu, zaczęłam szperać po necie i forach i zobaczyłam, ze pod tym pojęciem jest wiele różnych badań które sie dzielą :
Badania nieinwazyjne
Badania inwazyjne
Wiele dziewczyn pisze, ze poroniło swoje aniołki po wykonaniu badań inwazyjnych...i zaczełam sie obawiać, jakie badanie zostanie mi wykonane skoro wizyta bedzie w okolicach właśnie końca 20 tygodnia ciązy a lekarz użył sformułowania :
" sam robie na gabinecie wszystki moim pacjetkom rutynowo [...] ...więc nie musi pani szukać nigdzie nic dodatkowo i robić sobie dodatkowych kosztów..." Teraz zaczynam sie bać, jakie badanie wykona i czy jest to bezpieczne. Co Wy o tym sądzicie, czy któraś z Was miała robione jedno z w/w badań, jak one wyglądają, jak nalezy sie do niego przygotowac, czy badania inwazyjne są robione w znieczuleniu czy nie, prosze o wszelkie informacje. Nie chce dzwonić do mojego lekarza i dopytywać...Oczywiście zdaje sobie sprawę z dobrodziejstwa jakim są badania i o tym nie musicie mnie przekonywać...ale jak to zawsze bywa każdy sie ma obawy przed czymś nieznanym, szczególnie ze przy pierwszej ciązy nie miałam takich badań robionych.
P.S. Może to pytanie głupio zabrzmi - ale czy badania na aparatach usg w 3d i 4d tez są zaliczane do badań prenatalnych...?? - bo gdzieś na necie na jednym z forów znalazłam taka informacje ale jak to z forami bywa nie zawsze informacje są wiarygodne...