Tak, te zakupy to już takie zaklepanie że wszystko będzie dobrze. To samo zrobiłam jak byłam z Hela w ciąży. No i co? wszystko się dobrze skończyło

Nie wiem, mój M jakoś takim optymistą nie jest, powiedział, że powinnismy się jeszcze wstrzymac. Ale postawiłam na swoim. Nie ma opcji, żeby coś się stało.
Matusait będzie dobrze! Ja leżałam 2 miesiące. Wiem co to znaczy. Wiesz, w maju byłam świadkiem jak moja przyjaciółka zaczęła mocno krwawić. Też już była, wszyscy byliśmy, przekonana, że to koniec,. Ale poszła do lekarza i się okazało, że to krwiak, dzidzia cała i zdrowa

Za 2 tygodnie termin porodu. A nie leżała plackiem, ma 2 starsze córki do ogarniania. No już bardzo samodzielne, ale zawsze. Aktywna bardzo nie była. W każdym razie po jakimś czasie krwiak się wchłonął i po stresie. Z resztą z tego co się naczytałam, to jak się leży grzecznie to nic się nie stanie. Dużo książek i wygodny materac, bo tyłek boli. Będzie dobrze. Trzymam mocno kciuki, bo doskonale wiem co to wszystko znaczy.