lux: to też zależy dlaczego wypadają, bo u mnie np. kilka razy przez lekką anemię i to tak leciłay, że myślałam, że zupełnie mi wszystkie wylecą

I wtedy to od lekarza dostałam na receptę żelazo i coś tam jeszcze i dopiero zaleczenie anemii pomogło. Często trzeba wspomagać i od wewnątrz i z zewnątrz. Z tego co mogę polecić to:
- szampony i odżywki do wypadających włosów np. Dermena (dobrze działa, ale ciężko mi było po nim rozczesać włosy), Biowax, Radical (też ciężko po nim rozczesać włosy), Alterra (bardzo fajny, kupić można w Rossmanie), Green Pharmacy (był ok). Testowałam jeszcze inne i doszłam do wniosku, że u mnie dobrze sprawdzały się tańsze szampony i odżywki o prostym składzie, bez dziwnych składników. Testowałam szapony z wyższej półki, ale nie widziałam dużej różnicy.
- olejki do włosów np. amla, sesa, vatika czy khadi, które bardzo ładnie odżywiają włosy. Niektóre mają bardzo ziołowy zapach, więc nie każdy lubi, ale polecam, bo działają bardzo dobrze. Raz na tydzień robię sobie taką kurację, że nakładam na całe włosy i zmywam po kilku godzinach, albo nawet śpię z olejkiem i zmywam rano.
- witaminy i minerały (u mnie najlepiej sprawdził się merz special, ale podejrzewam, że większość ze składem opracowanym na ładne włosy i paznokcie będzie ok). Poprawę zauważyłam po ok. 2-3 miesiącach regularnego stosowania.
- dodatkowo: zmieniłam gumki do włosów, włosy płuczę letnią woda, a wcześniej była dużo cieplejsza, suszę chłodniejszym powietrzem suszarki i chyba tyle. Dużo rzeczy ma wpływ na kondycję włosów.
nessi: oj to niski ten cukier :| Jak rosołek? Dało radę zjeść?
kruczyca: ale ten czas leci

świeta, potem trochę i już

Wasz dzień
karola: kropek się zadomowił na dobre

I teraz on dyktuje warunki
luska: no to czekamy na efekty owulki