Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No ale testy owulacyjne mogłabyą robić nawet w pracyNo nie każdy pracując na etacie na zmiany jest w stanie codziennie biegać do ginekologa na monitoringPrzed rozpoczeciem starań byłam przebadana i wszystko dobrze włącznie z cytologią
No nie każdy pracując na etacie na zmiany jest w stanie codziennie biegać do ginekologa na monitoringPrzed rozpoczeciem starań byłam przebadana i wszystko dobrze włącznie z cytologią
No to o co własciwie chodzi? Zrob betę w momencie, kiedy spóźnia Ci się okres.Ale zaraz, przecież wcale się nie trzeba kochać w sam dzień owulacji, wystarczy że kochamy się regularnie codziennie czy co drugi dzień...
No dla mnie to znak, że wypadałoby ogarnąć lekarza i może sprawdzić monitoringiem, bo może się okazac, że owulację masz wczesniej niż testy pokazuja, to się zdarza, dziewczyny tu tak miały. Bo 10dni to jednak za krótka faza lutealna.Przecież napisalam ze w poprzednim cyklu okres 16 sierpnia a pozytywny test owulacyjny 28 sierpnia okres przyszedł 10 września.. więc ile mogła trwać faza lutealna skoro owulacja była 29-30 sierpień a 10 września już okres
No ale napisały Ci już dziewczyny, że jezeli ta owulacja była faktycznie 28-30 września, to robienie bety po 3-4 dniach nie będzie wiarygodne. Jeżeli owulacja byla w 14dc, to też beta w 23dc może jeszcze nie być wiarygodna.Właśnie o to chodzi czy bete zrobiłam w odpowiednim momencie i czy jest wiarygodna czy zeobiona w tym momencie faktycznie wyklucza ciążę no i co z progesteronem bo czytalam ze w fazie lutealnej a zakladam ze u mnie 23dc to właśnie ta faza progesteron powinien być wyższy lub równy 10 a mi wyszedł 5,55 co chyba swiadczy, że nawet jeśli by doszło do zapoldnienia progesteronu jest za malo by utrzymac ciążę... powiedzcie jeśli się mylę![]()