Hej dziewczyny czy któraś miała podobną sytuację ? Objawy mam od niedzieli (5dpo) silne zawroty głowy, gorączka, bóle menstruacyjne, zmęczeni, płacz na zawołanie naprawdę czuję, że coś jest nie tak w poniedziałek i wtorek zrobiłam test kreska wyszła blada ale widoczna. Testy powtórzyłam w środę i czwartek z czego kreski już nie było, poszłam na betę w 9dpo i beta wynosiła <0,2 to jest bardzo negatywny wynik. Pytanie czy jest jeszcze szansa, ze jestem w ciąży ? Czy tak niski wynik na pewno przekreśla ten cykl ? Dziwi mnie brak tych kresek na teście może jest to biochem ? Objawy zaczynają zanikać zostają jedynie skurcze i doszedł apetyt…