Witajcie. Niespełna rok temu pytałam tu co można jeść w ciąży i czy krwawienie to normalna rzecz... Teraz piszę by się wyżalić i dostać odrobinę wsparcia.Nie mieszkam w Polsce. Wiele lat temu moja ciąża to było puste jajo płodowe. W drugiej było wszystko w miarę dobrze do usg połówkowego, okazało się, że dziecko jest nieuleczalnie chore. W lipcu usiałam dokonać terminacji. Nie mogłam się pozbierać. Czekałam poł roku na wizytę u genetyka. Najprawdopodniej to short in thoracic dysplasia with or without polydactyly i nawet nie mam pojęcia co to jest.... Czekam już miesiąc i dalej nic nie wiadomo... Jak by problemów było mało w styczniu okazało się, że moj pies ma raka. Odszedł kilka dni temu. Nie moge spać, nie radzę sobie z życiem. Tak chodzę do psychologa, niestety nie pomaga.