reklama

Bezsenność u przedszkolaka

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez any, 1 Październik 2009.

  1. any

    any Początkująca w BB

    Witam.
    Od jakiegoś czasu - w zasadzie odkąd zaszłam w ciążę po raz drugi moje dziecko zaczęło mieć problemy ze snem. Początkowo ta sytuacja nie była dla nas problemem i konsekwentnie - kiedy córka przychodziła do naszej sypialni odprowadzaliśmy ją do jej pokoju i jakoś zasypiała. Tłumaczyliśmy to sobie próbą zwrócenia na siebie uwagi w związku z przyjściem na świat jej braciszka. Teraz - kiedy nasz syn ma już 3 miesiące sytuacja staje się już bardzo uciążliwa.
    Sami nie wiemy z mężem jak to tłumaczyć: mała bardzo kocha swojego brata - nigdy nie okazywała nam że jest o niego zazdrosna w sposób oczywiśty np - nie chcąc się z nim bawić.... wręcz przeciwnie - chętnie pomaga, chciałaby wszystko przy nim robić. Ostatnio codziennie budzi się kilka razy w nocy i nie może zasnąć. Próbowaliśmy wszystkiego: lampki zapalonej w nocy, zasypiania przy delikatnej muzyce, przytulania na każde zawołanie.... wszystko na nic. Nie wiem co robić. Czy cierpliwie to znosić bo to próba zwrócenia na siebie uwagi czy udać się do jakiegoś psychologa dzięcięcego aby wytłumaczył nam co robimy źle bo sami już nie wiemy. Proszę o pomoc.
     
  2. JA146

    JA146 Początkująca w BB

    Mam dokładnie taką samą sytuacje w domu mój synek przychodzi do nas nad ranem choc ostatnio jest to coraz wcześniej(np. dzisiaj wstał o3 i nie chciał już iść do siebie więć został z nami ale już nie spał a teraz chrapie) czasami nawet bardzo płacze . Córeczka ma 4 miesiące i bardzo lubi spac w naszym łóżku więc w czwórke jest nam troche ciasno dlatego musze szybko coś z tym zrobić tylko co???jesli macie jakieś pomysły dajcie znać
     
  3. reklama
  4. bohaciefka

    bohaciefka Fanka BB :)

    Mam podobny problem, Gaba ma 5 lat a Małgosia 5 miesięcy. Do czasu narodzin młodszej starsza zasypiała w swoim pokoju i spała do rana, potem przychodziła do naszej sypialni bo czas na śniadanie.

    Odkąd urodziła się młodsza starsza przychodzi w nocy albo mnie woła, jak jestem przy Niej to jest ok, jak odejdę do sypialni to po jakimś czasie woła mnie lub przychodzi i kładzie się obok mnie. Na szczęście młodsza śpi już w swoim łóżeczku ale oczywiście w naszej sypialni. Dzisiaj starsza powiedziała, że chciałaby być mała jak Małgosia bo wtedy wiecej spędzałabym z Nią czasu:eek:.
    Myślę, ze mamy 2 wyjścia:
    1. odprowadzac pociechę wytrwale do własnego pokoju z zachowaniem wieczornych rytuałów czyli mama czyta do snu albo śpiewa kołysanki itp. i zastosować system nagród i powieścić korkową tablicę, na której za pzrespana noc we własnym łóżku dziecko dostaje np. słoneczko i przyczepia. Jak zbierze 5 słoneczek to wybiera sobie nagrodę /można podać 3 do wyboru, np. książka, kredki, autko/.
    2. Dać spokój i do momentu odesłania młodszej pociechy do pokoju starszej czyli do wspólnego pokoju, spać razem w sypialni.
    Zresztą ja tak sobie myślę: "Ja nie chcialabym spac sama w pokoju a mam 6 razy wiecej lat od starszej córki";-). Powodzenia
    Póki co pozwalam spać córce w rodzicielskim łóżku, na szczęście przychodzi grubo po północy;-) więc pobaraszkować zdążymy;-).
     
  5. solina

    solina Zaangażowana w BB

    może to nie być nic poważnego.. ale jednak warto skontaktować się z pediatrą... może to nie być nic poważnego.. bo dzieciaki budzą się po nocach.. ale lepiej być bardziej przezornym ale za to spokojnym :)
     

Poleć forum