reklama

Biegunka w 37 tc

Witam, przepraszam na wstępie jeśli był już ten wątek, nie mam jednak siły przekopywać całego forum. Od soboty 18.08 męczy mnie biegunka (sobota raz, niedziela raz, poniedziałek trzy razy, dziś też już było). Do tego co jakiś czas dochodzą mdłości, jednakże wymiotów ani zawrotów głowy nie miałam. Czytałam, że organizm w ten sposób może się oczyszczać przed porodem, ale aż tyle czasu? Niepokoi mnie ta sytuacja, zwłaszcza, że od ok. 2 tygodni mam skurcze przepowiadające. Początkowo 1-2 dziennie, teraz już zdarza się 7-9 na dobę. Kobietki, poratujcie. Czy poród już blisko, czy to może jakieś zatrucie, które przebiega inaczej, niż zwykle? Dodam, że maluch jest już ustawiony główką w dół, dość nisko, szyjka podobno jest miękka. Pozdrawiam :)
 
reklama
Ja co prawda przed porodem biegunki nie miałam, ale dzień przed i w dniu porodu parę razy chodziłam do łazienki i czułam, ze jest jakoś inaczej i podejrzewałam, że organizm może się oczyszcza przed porodem.
 
Lekarz stwierdził, że to wina zbyt dużej liczby zjadanych owoców. Zalecił Smectę, dużo wody i lekkostrawne posiłki. Zobaczę, jak nie przejdzie do weekendu, to w poniedziałek pojadę do szpitala, bo mam wrażenie, że to nie to.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry