Hihiihih i znowu wątek babci się pojawia, Renee butik ma staniki Triumpha, Feliny, chyba Samanthy i jakieś francuskie, ale to już prawdziwa drożyzna, wiesz koronkowa robota, ceny moim zdaniem dość wysokie, ale to zależy od kieszeni nabywcy, zwykle zaczynają sie od 100z. Kupując dwa w sensownych kolorach można sobie jakoś poradzić, a dobra firma gwarantuje dobrą jakość więc nie niszczą sie szybko. Uprzedzam tylko wszystkie dziewczyny, żeby zwracały szczególną uwagę na te poprawki krawieckie, bo zdarzają sie niedoróby. Ja np zanim nauczyłam się sama przeszywać to zostałam z jednym stanikiem na dwa miesiące zanim trafił się kolejny wyjazd do Wawy, a winny był krawiec, bo niedbale przeszył i się pruło. Kazali mi jeszcze raz płacić za te usługę (5zł), gdybym miała więcej czasu zrobiłabym zadymę, ale wiecie jak to jest jak sie wpada na jeden dzień.