reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

brak apetytu

dwojuna

marzec 26/2007
Dołączył(a)
31 Październik 2007
Postów
6
Rozwiązania
0
mam klopot z maluszkiem, od kilku dni nie chce jesc:( ma 7,5 mies. od 6 mies ma rozszerzona diete apetyt mu dopisywal, teraz niestyty nie. nie jest chory, jedynie zabki mu dokuczaja juz od dluzszego czasu - jeszcze ich nie posiada. zastanawiam sie nad zabkami, ale nie jestem pewna - pomozcie?:no:
 
reklama

justynka1

Mamusia Antoniusia
Dołączył(a)
28 Sierpień 2007
Postów
2 705
Rozwiązania
0
jestem pewna,ze to zabki,bo raczej nie ma innej opcji,no bo jaka?moj antosiek coprawda zabkowanie przechodzi bez zadnych problemow,ale dzieci moich kolezanek niestety maja urwanie glowy.kazde dziecko inaczej na to reaguje:jedne maja goraczke,inne zielone kupki,a inne wlasnie brak apetytu.jestem pewna,ze to minie,ale musisz byc cierpliwa.
 

rozalka

Lutówkowo-sierpniowa mama
Dołączył(a)
19 Kwiecień 2007
Postów
10 598
Rozwiązania
0
U naszego Bąbla brak apetytu,to najczęściej wtedy,gdy wychodzą zęby lub zbliża się jakaś infekcja.Gdy idzie ząbek,mały nie chce ssać nawet smoczka,a z łyżeczki tez zjada o wiele mniej.Nie martw się,to minie.:tak::tak:
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry