• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Brak bicia serca zarodek 10mm

reklama
A czemu może nie bić? Przecież maleństwo rośnie i to całkiem ładnie.
Ok rośnie. Ale jeśli nie ma bicia serca medycyna jest okrutna i mówi się o martwej ciąży. Oczywiście lekarz bedzie chciał chwile czekać aby sie upewnić ale po co mam dawać dziewczynie złudne nadzieje? Też sobie kiedys taka robiłam i wiem, z perspektywy czasu, że lepiej zmierzyć się z prawdą odrazu.
 
Witajcie,
Jestem w trakcie drugiej ciąży, poprzednia zakończyła się w 7 tygodniu pustym jajem płodowym, 4 miesiące później zaszłam w kolejną, w której dowiedziałam się dwa dni temu podczas usg mającego uwidocznić bijące serce zarodka, że serce nie bije, mimo odpowiedniej wielkości zarodka 10mm. Zrobiłam tego samego dnia betaHCG - 70450, oraz 46h później: 85290. Przyrost jest niski, bo na poziomie 22%, ale wiem, że po 6000 przyrost jest wolniejszy. Mam zgłosić się za kilka dni na ponowne usg, żeby sprawdzić czy serce jednak bije. Zastanawiam się, czy któraś z Was zmierzyła się z podobną historią, która zakończyła się pozytywnie? Czy raczej nie mam się już co łudzić?
Ja miałam podobną sytuacje. Za 1 razem puste jajo, 3 mies później kolejna ciąża tylko u mnie w 6tyg biło serduszko a w 9 już niestety nie. Zakończyło się kolejnym zabiegiem :( ale! Aktualnie za 9dni mam termin cięcia ❤ w 3 ciążę zaszłam miesiąc po zabiegu. ciąża obstawiona lekami :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry