reklama

Brak zarodka w 6 tc

Wpadlam dzisiaj w panikę, proszę o pomoc.
9 lat starań i w końcu się udało. Dzisiaj jest 23 dzień po transferze dwóch mrożonych blastocyst. Kalkulatory pokazują 6 tc 7d bądź 7 tc 0d. 1 dzień miesiączki 11 styczeń, teoretyczna owulacja 25 styczeń. Nie wiem czy dobrze liczę.
Dzisiaj pierwsze usg. Pęcherzyk 11,5 mm, jest ciałko żółte, zarodka nie widac. Pani doktor powściągliwa powiedziała, że ok. Mąż podskakiwal pod sufit z radości. Tylko ze według aplikacji i artykułów: 6tc 6d pęcherzyk-17, crl 6-mm. Ciąża tydzień opóźniona?
Czy ja źle liczę? Jakie szanse ma moje maleństwo?
 
reklama
No bo niby im dłużej się bierze leki a ciąża się źle rozwija to tym większe prawdopodobieństwo że sam organizm się nie oczyści. Z drugiej strony ja bym na Twoim miejscu jednak poszła za radą tego drugiego lekarza i leków nie odstawiala bo tu jeszcze nic nie jest przesądzone- beta urosła i to nie mało, pęcherzyka jest większy. Aa przy tych plamieniach wskazana jest luteina, duphaston i dużo odpoczynku bo szanse dalej są :)
No też właśnie posłuchałam tego drugiego biorę leki cały czas leżę i krwawienie mniejsze ... zobaczymy co wyjdzie z tego wszystkiego jakby nie było będę wiedziała że robiłam wszystko żeby było dobrze
 
reklama
Dziewczyny nastrój mega słaby ...ale fizycznie za to lepiej .. dziś już na razie nie boli za bardzo nic ... Krwawienia zmieniły się w brązowe plamienia ... Więc to chyba dobry znak... Chociaż przed jutrzejsza wizyta mam cholerny strach ... I cały czas myślę że nic z tego
 
Może być widać a może nie, Twoja beta z poniedziałku to prawie 5000, a przy becie 10000 widać z reguły już zarodek z bijącym serduszkiem. Moze zeby sie nie stresowac jak nic nie bedzie widac przesun wizyte na sobote lub poniedziałek?
Generalnie ja psychicznie jestem nastawiona że nic nie zobaczę ... Chce jutro na wizytę jechac żeby te krwawienia skonsultować czemu to tak itd ... A podejrzewam że w przyszlym tyg i tak mnie USG czeka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry