reklama

Brzuszki lipcówek :)

Bab dokładnie mam tak samo [emoji4]

3jgxhqvkn04csc4c.png
 
reklama
Bab, zgadzam się! Tzn. mam wrażenie że brzuch wygląda inaczej w zwykłych legginsach, inaczej w spodniach z tym pasem. W spodniach większy. Oczywiście mówię o moim brzuchu.. ;)

Też należę do osób które nie chcą mieć duuużego brzucha. Moją ciąże kocham, ale mój płaski brzuszek, wytrenowany ćwiczeniami i zdrową dietą też kochałam ;)
Jeszcze nie mam etapu zahaczania o wszystko brzuchem, ale i tak mój mąż mówi że najpierw wchodzi brzuch, a dopiero później ja ;)
 
Dla mnie wygląd jest bardzo ważny, nie będę zaprzeczać ;) wielkość brzucha i tak jest ode mnie mało zależna więc po prostu biorę co jest mi teraz dane i już, lubię go bardzo podkreślać choć na początku było dziwnie nie być taką jak wcześniej :D brakuje mi trochę tamtego ciała ale z brzucha ciążowego jestem dumna i absolutnie go nie chowam. W workowych ubraniach mam wrażenie że dopiero wyglądam jak buka a w dopasowanych widać że jestem w ciąży i tyle i to mi najbardziej odpowiada :)

Co do mojej aktualizacji tygodniowej zobaczymy co będzie bo waga się zepsuła :P i nie mówię tu o wyczerpaniu baterii :P
 
Aim, mam tak samo. W workowatych ubraniach czuje się jak słoń. Jakbym po prostu była gruba. A w dopasowanych tylko brzuszek wystaje i widać że to ciąża :D

Najlepiej jest u mnie jak czuje się mega lekko, zwiewnie i czuje po prostu że mam płaski brzuch. Po czym patrzę w lustro, a tam ciąża. :D Ogólnie to w ciągu dnia jak mam zalatany dzień, to zapominam o tym brzuchu, potem patrzę w lustro i szok! Sama siebie nie poznaję :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry