• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Dziekuje za rady...wiem o jabłku rumianku i ogórkach kiszonych..mała sie wypróznia na raty ale jest lepiej..zgadzam sie z Aga jagody sa na biegunkę;)

Aga ja Walentynek nigdy nie obchodziłam,nie lubie takich komercyjnych świąt...tak samo Dzien Kobiet...dla mnie jak ktos jest zakochany to swietuje codziennie tak samo jest z kobietami,codziennie powinny miec swoje swieto;))
 
Witam się padnięta...

Poszłam spac o 21.30 i obudziłam się o 0.50 wyspana!!!! nie mogłam usnąć.. a że się wierciłam to Olas się wybudził (bo jak nocuje u rodziców to mam łóżeczko koło tapczanu) i jak mnei wyfilował to zaraz zaczął "zagadywać" i śmiać sie... tak więc o 2.20 wzięłam go do siebie do łóżka.. i tak leżeliśmy do 4.40 bo Olek dopiero usnał!!! no i ja wtedy kimnęłam całe 40 min! no masakra jakaś!!! Dobrze, że Olek ze mną leżał spokojnie, bez marudzenia i odstawiania cyrków. Przytulał się tylko... ehhh

Co do walentynek to ja też jakoś specjalnie nie obchodzę... bardziej się nastawiam na tłusty czwartek :-D
 
Pozwole skopiowac to co juz napisalam:

Boszzz nie nawidze takich komercyjnych świąt...nigdy nie obchodziłam Walentynek dnia kobiet i innych tego typu ,na których zbija sie tylko kase a powinny byc codziennie..Swoją droga fajny stan) zazdroszcze tym którzy go przechodzą ,motyle w brzuchu itp.Tylko musza szybko sie z niego wyleczyc ,bo jak sie jest zakochanym to nie mysli sie racjonalnie;))

Swoją droga własnie zakochani mają swoje swięto codziennie ,a Walentynki sa po to zeby tym w związkach o tym przypomniec,ze trzeba nie raz żonie kupic kwiaty,zabrac do kina,ale serduszka ,kartką i przytulanka mówie stanowscze Nie!


Aga skoro lubisz to jakie plany na dzisiaj??;P
 
a jak tam niby też nie obchodzę Walentynek, w sensie serduszek itp. bo to komercja, ale czasem nas tchnie żeby sobie coś ekstra do jedzenie zrobić, ale jakiś egzotycznych owoców popróbować tak niby z tej okazji, a kino i randki staramy się organizować jak tylko jest na to szansa ;)
Aga udanego wieczoru z mężem ;)

A ja mam formę do sercowych mufinów i regularnie je piekę dla moich kochanych chłopaków i siebie oczywiście też :P
 
Heloł!

Ja takze nie jestem za Walentym...moj M rano przynosi mi sniadanie,z usmieszkiem mowi KC...standard;-),siegajac kilka lat wstecz to wiadomo,dzieci nie bylo,to sie zawsze cos zorganizowalo a tak...na co dzien mowimy sobie mile slowka,wiec dzis zadna frajda...

Iza,a na co idziemy do kina,ja jestem ZA,w weekend???
Gosia,ja tez nie wyspana:-(
Mi wczoraj cos mlody podpadal,dziwnie stekal jakos,szybko poszedl spac i o 21 wymioty i tak co godzine do 2...a z rana rozwolnienie,wrrr....mysle ze to chyba jelitowka bo i Wiki i teraz on...Wiki pewnie tez od anty,zawsze miala luzne przy antybiotyku ale nie zeby sie woda z niej lała...teraz tak sie zastawnaiwam bo na ulotce jest napisane ze dawac 5 albo 10 dni,zalezy od choroby i tak sobie mysle ze jutro rano bedzie 5 doba wiec moze go skoncze...

edit:teraz tak mysle ze mamy dzieci w roznym wieku i nie kazde chyba bedzie chetne na kino;-) moze cos innego na sob albo niedz...??by sie zobaczyc:tak:
 
Ostatnia edycja:
Ja oprócz krótkiego zaliczonka na uczelni, mam o dziwo wolny weekend, ale mały będzie po zabiegu, więc nie wiem na ile mobilni będziemy, ale chyba raczej mało :/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry