Martyna 2 tyg temu miała dziwna temperaturę. W czwartek dostała 37,7 to w piątek nie poszła do szkoły ale temperatura się nie pokazała i mamusia szczęśliwa. Za to w sobotę rano podskoczyło do 39st w końcu wyjęłam coś na zbicie, dostała tylko raz i popołudniu było już 35,5

w niedziele też nie było więcej niż 35,7 a w poniedziałek już po chorobie. Podawałam tylko miodek, maliny i czosnek :-)
Kolejny czwartek po 2tyg i katar... W środy mają basen, jak nie jadę z nimi to wraca mokra więc czwartki są u nas trudne
Zmiana tematu.... Czytałyście ją???
Zakupiłam dla mamy na prezent książkę "
Złodziejka książek" niby jest ona przeznaczona dla dzieci z podstawówki ale jestem nią zachwycona i mam nadzieje, że mama tez będzie. Martyna męczy abym jej dała przeczytać, ale musi poczekać z 2 lata

Wczoraj po książce zobaczyłam jeszcze film ( tym razem z córcią) do 1 w nocy siedziałyśmy, ale jest to marne streszczenie książki i jestem nim zawiedziona :-(