kaaasiulka
Mama 2005 i 2009
Jutro mam 12 lat jak mamy nie ma :-(...z tata bez zmian,dobrze ze w miare przytomny jest i jest z nim kontakt,slaby bo slaby ale jest :-(....tragedia...!!!
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
. Do tego co chwilę jest coś do załatwienia na mieście. Wszędzie człowiek musi się sam wbijać. Codziennie obiecuję sobie, że to jest ten dzień, ten w który położę się szybciej, ale nie da się, doba jest za krótka zdecydowanie:-(. Do tego jakoś wizja października mnie dobija...dociera do mózgownicy, że jesień idzie brrr Nie lubię jesieni. Chyba jakiś dół pogodowy mnie bierze czy jak.

! Z zeszłego roku
! No to nerwy, strach, że jak, skąd, przecież wszystkie formalności były załatwiane! Chodzi tu konkretnie o wniosek rezygnacji z jednej firmy i przejście na drugą. Już 4 lata temu tak się wykłócaliśmy z inną firmą o taki sam przypadek i wtedy doopa. Musieliśmy zapłacić podwójnie
. Mąż specjalnie po tamtej akcji wziął potwierdzenie rezygnacji ale miał to u siebie w pracy a on na wyjeździe... No to szybko do tej poprzedniej firmy, potem do punktu w którym ubezpieczaliśmy, potem telefony od miejsca do miejsca

GRRRRRRRRRRRRRR!!! Jełopy sobie chyba łosia szukali z nadzieją, ze ktoś z niewiedzy zapłaci
!!!!!!! Bronili się że nie mają, że nie mieli, że niemożliwe, że było wysyłane mailem itd itd. Dopiero jak babeczka z punktu ubezpieczeń zadzwoniła i powiedziała, że ma zwrotkę z wysłania oryginalnych dokumentów potwierdzoną odbiorem to facetowi rura zmiękła
! No ale ileż człowiek się nadenerwował, najeździł to już moje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kolejka do tej wody jak za prl-u!
:-(...w razie amputacji tata sie nie zgadza,ogolnie jest na wszystko na nie,jakies kolejne załamanie chyba :-( ...tlumaczylismy mu wczoraj ze jezeli to ma mu ratowac zycie to nie ma sie nad czym zastanawiac
...nie mam sily....