• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

****************Bydgoszcz ReAkTyWaCjA ***************

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
moj maly mial straszny katar poszlam do lekarza bo sie meczylo biedactwo w nocy....nie bylo tej lekarki co zawsze do niej chodzilam(rewelacyjna swoja droga) bylo tylko wstretne babsko...najpierw uslyszalam:
"ktore to imie a ktore nazwisko"
"kto to wymyslil??"
"ale brzydkie imie"
"ja bym tak nie dala"
tak sie wq...i tak mnie zatkalo ze nie wiedzialam co powiedziec... szczerze mowiac mi sie za bardzo to imie nie podoba ale wiem jak tata czekal na tego syna i jezeli juz tak wybral to niech tak bedzie....ale z takimi tekstami!!!!! co za@#@@$@#$#@$# do tego maly dostal syrop po ktorym dostje ataku kaszlu i wymiotuje...
jedno co dobrego uslyszalam to to ze ten katar na pewno nie jest od zlobka bo juz sie duzo wczesniej cos wylegalo...(u lekarza bylam w poniedzialek)
do tego jest mi smutno...stale jestem sama...w tym tygodniu widzielismy sie ze 2 godziny i dalej jechal w trase...jaks ie robi cieplo to jest najgorzej bo ma najwiecej roboty....
 
natalya co za pojebana baba :P
wiesz co?
Ja bym zadzwoniła do szefa placówki i pięknie opowiedziała bym mu tą historię
przecież to jest całkowity brak taktu i u tak wykształconej osoby jakim jest lekarz to karygodne :P
ku..wa co za debilka ::)
a Ty dziewczyno idź koniecznie sobie jutro coś kup ;)
nie smutaj :)


GeHa

ja własnie przez ten zapach skarpet nie lubie kalafiora :P
 
mel ostatnio mialam bardzo udane zakupy jak na mnie:)
kupilam sobie pare rzeczy...ale i tak mnie przygnebia to ze nie wchodze w spodnie z przed porodu...normalnie tak mi w biodrach okropnie to wszystko siedzi >:( >:(
ostatnio w sklepie chcialam przymierzyc spodnie i pani usilnie twierdzila ze wejde w 36....az sie sama zdziwila jak sie dopiac nie moglam nawet....
pogram sobie jeszcze chwile na kurniku i spacku...jutro juz nie bede zasypiac sama:)
 
Witojcie  ;D

Nie mam  ostatnio zbytnio czasu na forum, jakas zalatana jestem, Jagodka jest bardzo rezolutna krazy dookola wszystkiego czego mozna sie zlapac i zaraz robi bec wiec musze ja ubezpieczac :P
Powoli juz mija kryzys 8 miesiaca - dotychczas musialam z nia lezec nawet podczas zabawy na puzzlach i ukladac np wieze z klockow - jak tylko znikalam - byl placz. Teraz juz znow potrafi sie zajac zabawa - najczesciej bawi sie w kojcu na balkonie ;)
Wyszly nam kolejne zeby - tym razem gorne dwojki wiec mamy wampirka ;D

Zalatwilam juz prawie wszystko w zwiazku ze  spadkiem po mojej mamie, odbylismy kilka razy podroz do rodzinnej miejscowosci i pozalatwialam wszelkie formalnosci ale nikomu nie zycze podobnych przezyc - biurokracja w tym kraju jest zenujaca.

Czerwiec mam w ogole jakis popieprzony - Agatka ma urodziny a wiec najazd gosci z noclegiem, w przedszkolu pikniki, wystepy z okazji Dnia Mamy i Taty, potem jedziemy na urlop, z koncem czerwca chrzcimy Jagodke - znalezli sie nowi chrzstni ktorzy nie odmowili podawania dziecka do chrztu ::) Takze bedzie male tornado

Urlop spedzimy w Bieszczadach - kupilismy super fajne nosidlo na stelazu firmy Deuter dla Jagodki - czekam teraz na przesylke, Agata lubi lazikowac po  gorach - mam wiec nadzieje ze pochodzimy po szlakach bieszczadzkich jak za dawnyc lat 8)

Udalo mi sie tez wreszcie kupic parasolke Maclarena - polecam jakby ktos szukal lekkiej  i praktycznej parasolki. Wklejam foto. Pozdrowionka!!!



 
mk fajnie ze sie odezwalas :)
jednym mie zdziwilas...no ale wlasciwie nie ty tylko ci ludzie co odmowili by zostac chrzestnymi...mi sie zawsze wydawalo ze to wielkie wyroznienie i takich rzeczy sie nie odmawia :(
my tez juz planujemy chrzest, rodzicami zostana chyba moja przyjaciolka...i no wlasnie nie do konca mamy kandydata....
 
No proszę, jest i Mkkafe - witaj po długim czasie.
Jagoda wydoroślała, no nie dziwię się - taki super wózek dostała, to juz nie mala dzidzia! Ale fajnie ze w Biezsczady jedziecie, bylismy tylko raz ale wspomnienia mamy piekne, ach te połoniny. Miałam jednak stres ze spotkam zmije, bo misia o mało co nie spotkalismy brrrr.

Natalya zrob jak Mel mowi ja tez bym sie poskarzyla na takie babsko, twoj synek nie moze byc bezkarnie wyszydzany za imie jakie nosi, to jest szczyt bezczelnosci. Nie daj sobie!

Moj Wiktorek ma teraz etap gotowania - wyjmuje mu garnki i lyzki + on miesza i daje mi to cos posmakowac, to nasze pierwsze zabawy na niby, fajnie juz sie mozna z nim pobawic. Nauczyl sie tez robic babki w piaskownicy.
Lece kochane do pralni, prasowac błeeeeeee, od tygodnia sie zabieram za to.

I sorry za brak polskich znakow - cos pochrzanilam z ukladem klawiatury.
 
Melanie pisze:
natalya co za pojebana baba :P
wiesz co?
Ja bym zadzwoniła do szefa placówki i pięknie opowiedziała bym mu tą historię
przecież to jest całkowity brak taktu i u tak wykształconej osoby jakim jest lekarz to karygodne :P
ku..wa co za debilka ::)
Podpisuję się pod tym obiema rękoma
co za głupie babsko,szok :o :o :o :o :o :o

mk...miło Cię "widzieć"
Jagódkowe foto superrrr, mała rośnie jak na drożdzach
buziaczki dla niej i Agatki :-* :-* :-*

 
reklama
zobacze jak maly jutro bedzie sie czul bo chyba dostal jakies uczulenie od jednego syropku i jutro pujde tam z nowu, oczywiscie nie do tej samej i poskarze sie. pamietam ta babke jak ja chodzilam jeszcze do podstawowki. nikt nie chcial do niej isc, zawsze byla taka wredna, a ta druga jest na prawde wspaniala!!! kidys chyba pisalam ze do nas wieczorem w niedziele autobusem sie tlukla i jeszcze nic nie chciala wziasc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry