witam dziewoszki
)
Jakos ostatnio niemam czasu pisac bo ciągle cos sie dzieje.
Młode nadal nieco zaziebione ,dzis mielismy kontrole jest dobrze,ale ciągle mają nosy zapchane.
Dzis tatuś ma przyjsc młodymi sie zająć,2 godzinki wieczorkiem bo ja wybywam
))
No jestem ciekawa czy sie pojawi.Wkurza mnie jego podejscie do dzieci,teraz wie ze są chore i nawte niezadzwoni,gdybym ja go niepoprosila o opieke nad maluchami dzis,to chyba moze w przyszłym tygodniu by ich zobaczyl.
Jakos ostatnio niemam czasu pisac bo ciągle cos sie dzieje.
Młode nadal nieco zaziebione ,dzis mielismy kontrole jest dobrze,ale ciągle mają nosy zapchane.
Dzis tatuś ma przyjsc młodymi sie zająć,2 godzinki wieczorkiem bo ja wybywam
No jestem ciekawa czy sie pojawi.Wkurza mnie jego podejscie do dzieci,teraz wie ze są chore i nawte niezadzwoni,gdybym ja go niepoprosila o opieke nad maluchami dzis,to chyba moze w przyszłym tygodniu by ich zobaczyl.
ja normalnie tryskam optymizmem,mam nadzieje ze nikt a ni nic mi nie popsuje tego nastroju bo normalnie w ryja
....z Wika mamy dzisiaj plan i zaraz zabieramy sie za pieczenie kruchych ciasteczek bo od kad mamusia karmi Matiego cycem to potrafi wpierdzielac pol kilo ciastek dziennie
a jak se zrobie z poltora kilograma maki to na pare dni bedzie
...podziele sie z Wami....dostalam przepis na suuuuper tort czekoladowy a ze ja czekolady narazie nie bardzo moge w wiekszych ilosciach to obmyslam startegie ja go przerobic np.na smietankowy...
i warto by coś mieć w zapasie ;-)
to chyba gorsze niż poród
) i wszystko robię raczej niechętnie, bo nie lubię gotować
:-(,
fryzjerka stwierdzila ze to chyba wina hormonow