reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Capri care

To też w sumie nie jest przeciwskazaniem do karmienia :) ale tak jak pisałam, ja nie zmuszam, bo relaktacja jest potwotnie trudna. I nie spodziewałabym się raczej, że udałoby się dojść do karmienia w 100% włssnym mlekiem.

Ja bym spróbowała podawać butelkę dziennie normalnego mleka i stopniowo zwiększać ilość.
No tylko jakiego, jakieś ar może?
 
reklama
Myślę, że przekombinowaliście z jedzeniem i środkami. Nutramigen to duży kaliber i powinien być stosowany, kiedy na uzasadnienie. Trochę tych mieszanek i innych środków już przeszliście i w mojej ocenie powoli stopniowo, trzeba przechodzić na zwykłą mieszankę bez dalszego kombinowania skoro dziecko nie ma alergii. Na gazy i zaparcia może też pomoc osteopata, choć z czasem powinno się uspokoić.
 
No tylko jakiego, jakieś ar może?
Nasza ulewała strasznie dużo. Wizualnie wydawało mi się, że ulewa więcej niż je. Z przyrostami szorowała po dnie, ale jakieś były. Spadliśmy z 40 na 15 centyl.
Stosowaliśmy chwilę mleko zageszczone, ulewała mniej, ale była znacznie bardziej niespokojna więc wrócilismy do mleka podstawowego, najzwyklejszego i żyliśmy z tym, że ulewała w trakcie jedzenia, bezpośrednio po, godzinę później i 3 godziny później. Ulewała świeżym mlekiem, strawionym mlekiem i samą wodą. Za to była szczęśliwa, spokojna, rosła i rozwijała się. Ulewanie skończyło się w okolicy 6 miesiąca życia. Już od 4 miesiaca zaczęliśmy przybierać mocniej i wróciliśmy na pół roczku na 40 centyl.
 
Nasza ulewała strasznie dużo. Wizualnie wydawało mi się, że ulewa więcej niż je. Z przyrostami szorowała po dnie, ale jakieś były. Spadliśmy z 40 na 15 centyl.
Stosowaliśmy chwilę mleko zageszczone, ulewała mniej, ale była znacznie bardziej niespokojna więc wrócilismy do mleka podstawowego, najzwyklejszego i żyliśmy z tym, że ulewała w trakcie jedzenia, bezpośrednio po, godzinę później i 3 godziny później. Ulewała świeżym mlekiem, strawionym mlekiem i samą wodą. Za to była szczęśliwa, spokojna, rosła i rozwijała się. Ulewanie skończyło się w okolicy 6 miesiąca życia. Już od 4 miesiaca zaczęliśmy przybierać mocniej i wróciliśmy na pół roczku na 40 centyl.
 
Zrobiliśmy jej prowokacje zwykłym mlekiem i niestety dostała wysypki i od razu zaparcia. Także, musimy być na tym nutramigenie. Będziemy robić również usg gerd i konsultacje z gastrologiem. Zobaczymy co będzie dalej :).
 
Do góry