• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Cesarka

reklama
Mea obiecuje,że postaram sie już nie panikować ! ;-)...a przynajmniej juz nie publiczne ;-)

Eliza poczytaj sobie o porodach dziewczyn, na padzierniku 2009 fajnie Laski opisały cc, dosłownie miałam takie same odczucia jak one:tak:
Jak pisałam wczesniej to cc wcale nie jest mniej bolesna od porodu naturalnego, nie miałam komplikacji ale rana naprawdę boli, chodzilam po cc juz na drugii dzien ale wyprostowałam sie dopiero po tygodniu.
Ja osobiście nie widzę niczego złego w rodzeniu w prywatnej klinice, wiele moich znajomych w takich klinikach rodziło i bardzo polecaja:tak:
 
Eliza poczytaj sobie o porodach dziewczyn, na padzierniku 2009 fajnie Laski opisały cc, dosłownie miałam takie same odczucia jak one:tak:
Jak pisałam wczesniej to cc wcale nie jest mniej bolesna od porodu naturalnego, nie miałam komplikacji ale rana naprawdę boli, chodzilam po cc juz na drugii dzien ale wyprostowałam sie dopiero po tygodniu.
Ja osobiście nie widzę niczego złego w rodzeniu w prywatnej klinice, wiele moich znajomych w takich klinikach rodziło i bardzo polecaja:tak:

Wiesz dla mnie ból nie jest najgorszym problem...tylko ewntualne komplkacje po porodzie naturalnym...
Juz czytalam jakis czas temu,ktores z forow o porodach...ja to juz chyba nie powinnam nic czytac-tak dla mojego dobra :tak::tak::tak::-D
 
Eliza poczytaj sobie o porodach dziewczyn, na padzierniku 2009 fajnie Laski opisały cc, dosłownie miałam takie same odczucia jak one:tak:
Jak pisałam wczesniej to cc wcale nie jest mniej bolesna od porodu naturalnego, nie miałam komplikacji ale rana naprawdę boli, chodzilam po cc juz na drugii dzien ale wyprostowałam sie dopiero po tygodniu.
Ja osobiście nie widzę niczego złego w rodzeniu w prywatnej klinice, wiele moich znajomych w takich klinikach rodziło i bardzo polecaja:tak:

mi proponowal szfagier rodzenie na ujastku ... ze mi zafunduje pokoj i opieke i wogole ... ale chyba niekoniecznie /krakow jakby troche daleko/ ... pomijam fakt ze mi na takie bajery szkoda kasy ... ale czy to naprawde takie wazne czy to prywatna czy panstwowa placowka ?? wazne dla mnie jest zeby miec swojego lekarza i dobra polozna ... a jak przy tym moj mezus sie zdecyduje byc ze mna na porodowce /p[rzynajmniej jakis czas/ to juz bedzie zloto :)
 
Wiesz dla mnie ból nie jest najgorszym problem...tylko ewntualne komplkacje po porodzie naturalnym...
Juz czytalam jakis czas temu,ktores z forow o porodach...ja to juz chyba nie powinnam nic czytac-tak dla mojego dobra :tak::tak::tak::-D

powinnas dla kontrastu poczytac o tych pieknych szybkich i wspanialych porodach ... ale o tym to malo kto pisze bo to takie normalne jest ... zero emocji i podkrecania atmosfery ...
 
powinnas dla kontrastu poczytac o tych pieknych szybkich i wspanialych porodach ... ale o tym to malo kto pisze bo to takie normalne jest ... zero emocji i podkrecania atmosfery ...

Oczywiście- pozytywne nastawienie to podstawa, nie można z góry zakładać, ze cos będzie nie tak. Wszytskie urodzimy bez komplikacji. A poza tym wspomnienie o bólu porodowym szybko mija:tak:

Wiesz Mea, ja też mam sprawdzonego lekarza i szpital, w którym jest wspaniała opieka.
Pzreżyłam koszmar jak Szwagierka rodziła, wybrała szpital na Inflandzkiej w Wwaie, koszmar. To była fabryka dzieci, syf, harmider, zero szacunku. Widząc to naprawdę wolałabym iśc do prywatnej kliniki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry