Hej!
ja niestety jeszcze robote mam w mieszkaniu....jak maly pokoj i przedpokoj elegancko poszlo i pomalowane ladni, tak w duzym pokoju ciagle farba puchnie, odchodzi calymi platami...nie wiem normalnei co mam z tym zrobic...dzisiaj zdzieralam ja...2/3 sciany (2,5x5m) po czym znow zaczelam malowac i znow to samo

wrrrr...zla jestem jak nie wiem...a ile farby poszlo! :| tak w ogole dzisiaj 11 miesiecy Łucja konczy za miesiac roczek <szok> hehe no i mamy kolejnego zabka (7 sztuka)
anastazja mi mozesz jedna bluze odstapic heheheh bo jakos cierpie na ich brak ostatnimi czasy :/
elisse strasznie mi przykro....natomaist zgadzam sie z dziewczynami, usuniecie to bylby najwiekszy blad i mialabys wyrzuty sumienia do konca zycia...w koncu chcialas tego dziecka wiec co sie zmienilo? facet wazniejszy od dziecka? napewno nie...dlatego ciesz sie malenstwem...wcale bym sie nei zdziwila jak po urodzeniu nagle twoj by zmienil zdanie i okazalby sie szczesliwym tatusiem...neistety tacy faceci sa czasami.... glowka do gory! pamietaj ze masz nas!
cornelka mysle tak jak anastazja.....mieszkanie tak, slub nie.

z rodzina neistety najlepiej sie na zdjeciach wychodzi :/
ponizej przedstawiam kolorek u mlodziezy w pokoju, bardzooo mi sie podoba

idealnie trafilam, niestety dlugo szukalam wlasnie takiego koloru

bo zawsze a to za jasny....a to za ciemny...a to wpadajacy w oliwke...a to w zgnila zielen...albo w zielony co mi sie z szaletami miejskimi kojarzy ;P