reklama

Chcę mieć dziecko...

Kinga nie no tak na rączkach raczej nie.. Kupię głęboki tylko po prostu jakiś baardzo tani, żeby mieć do przejechania do lekarza albo na króciutki spacerek w zimie.. ;-)
Niunia wiem, wiem, może na allegro coś poszukam fajnego :) A co do szczepień to narazie nie będę ich robiła.. tylko te co oczywiście trzeba.. Po prostu nie mam na to funduszy, jeszcze ten remont w nowym domu, nie wiem jak to wszystko będzie.. Najwyżej potem jak odłożę pieniądze- zrobię tak jak Kinga radzi :tak:
Cornellka jak widzisz z wózkiem mam dylemat :D Pewnie, że nie mogę się doczekać :)

Ja dziś leniu****ę w domu :-p
 
reklama
Shira ale co? Nic przecież nie mogę załatwiać, bo mnie nie ma w Polsce tak jakby :-p A tak na poważnie to nie myślę teraz o szkolę tylko o dzidzi.. Jak się urodzi to zacznę się orientować jak to jest z tymi wieczorowymi.. I się zapiszę wtedy od przyszłego roku :tak:
 
Aaaa! Nie ma Cie ;D No rozumiem, rozumiem :P
Ale racja myśl teraz o dziecku, a jak sie urodzi to zaczniesz myśleć o szkole. Mam nadzieje, że ją skończysz i pójdziesz dalej się uczyć :)
 
No się rozpisały dziewczyny:)

Shirra:) ile Ci jeszcze tego stażu zostało?:)

Kinga:) mała niezłe popisy daje:D:D skoro wie już gdzie mieszka;):P a jak tam Igor w przedszkolu?

Cornelka:) pytałaś się chyba co u mnie i mojego P.;) a więc wszystko jak w najlepszym porządku:) dawno nie było tak dobrze:) chyba tak poważnie to nigdy tak nie było (bo o szczeniackich czasach to nie mówię, bo nie byliśmy wtedy "poważni"):) generalnie to czuję się jakbyśmy byli małżeństwem:) prawie razem mieszkamy, bo dość często u mnie nocuje:) widujemy się codziennie:) ja staram się mu gotować:) choć chwilowo mam mega syf w kuchni, i zero dojścia do kuchenki:P

Anijka:) szybko Ci zleci:) zobaczysz:)

Niunia, a mi się średnio rama w tym podoba, bo taka toporna trochę, ale ogólne wrażenie spoko:) najważniejsze,żeby Tobie się podobał:) bo Ty z Niego będziesz korzystać:)
 
Bo jego rodzice truli by tyłek to po pierwsze:) po drugie ciesze się z tego co jest póki co:) bo to mi wystarcza:) i tak prawie mieszkamy razem:) a tak mam te chwile swobody:) nie muszę się przejmować,że on sam w domu siedzi itd:) na wspólne mieszkanie przyjdzie jeszcze czas:) tak samo jak na zaręczyny, ślub i dziecko:) ale póki co to jeszcze nie jest NASZ czas:)
 
reklama
Shirra czasem ciezko jest nie myslec o dziecku ale staram sie to opanowac ostatnio to nawet glowy do tego nie mialam chociaz zapewne przed@ sie to nasili tak jest co miesiac:(

Anastazja a no pytalam dosc dawno ale fajnie ze odpisalas:)no widzisz czyli zaczelo sie ukladac moze w koncu zrozumial u mnie tez narazie jest super a co do mieszkania gdybym miala taka sytuacje jak Ty to tez by mi sie nie spieszylo ale ze mieszkam z rodzicami i on u mnie pomieszkuje to wole juz zebysmy mieszkali sami to zawsze wieksza swoboda :)wiec naciskam na brata powiedzial ze jak nikogo nie znajdzie do listopada to my mozemy tam mieszkac:)a i tak nie znajdzie:D

Patrycja tak samo wstawi zdjecia jak Matosia z pol roku poczekamy pewnie:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry