reklama

choroby dzieciaczków :(

My tez mamy takie krostu jakby.czasem robia sie wlasnie z bialym nalotem szczegolnie jak zrobi nieladna kwasna kupe.i wtedy wlasnie wietrzenie.jak co to elidel lub pimafucort.na noc grubasno tormentiolem.a tak to raz do dwoch razy dziennie clotrimazol.bo jak nie to sie rozchodzi bardziej.
 
reklama
To dobrze I@nka!

Biedronka, ale ty się poświęcasz! W życiu nikt by mnie z łóżka nie wyciągnął nawet pół godz. wcześniej, żebym mu zrobiła kanapki!!! No wzorowa z Ciebie żonka!:tak::-D
 
Qrde ja tez nigdy nie robie mezulowi kanapek...no chyba ze od wielkiego dzwonu jak on cos waznego musi zrobic w dzien i sie spieszy a idzie na 17 czy 18 do roboty a ja akurat nic nie robie ale rano...never:no: Musiałby chyba mnie wołami z wyra zciagac;-)
 
Biedronka jak myjesz małej pupkę w wodzie to dodaj do niej rozpuszczonego trochę nadmanganianu potasu, a do posmarowania też polecam grubo tormentiolu. I częściej niż zwykle zmieniaj pieluszki to też pomaga.
 
Biedronka podziwiam Żeby specialnie wstac rano i zrobic męzowi kanapki NIGDY W ŻYCIU!!!

Katar ciągle przechodzi ale przejśc nie chche a jak chce młodemu wyczyścic nosek oj to sie tak wścieka!!!!
 
Mnie nie było trochę, bo miałam problemy z Anią :-( :-( :-( To jednak nie była trzydniówka tylko nie wiadomo jakie cholerstwo :wściekła/y: Tak naprawdę to według objaw jakie miała nie pasowało do niczego :no: Myślę, że to było jakieś zatrucie albo coś w tym stylu, a wysypka była od próby na serek homogenizowany. Normalnie w ubiegłym tygodniu byłam 3 razy u lekarza. Ania spadła na wadze przez to choróbsko 300g !!! W zasadzie nic nie jadła przez 2 dni. Na szczęście już jest dobrze. Miałyśmy przepisany Nifuroksazyd i zdaje się, że pomógł. Dzisiaj już jadła normalnie. Wysypka również zeszła. JUż myślałam, że będzie trzeba jechać do szpitala. A przez te wizyty zraziła się do lekarza i jak tylko widziała drzwi gabinetu to takiej histerii dostawała, że nawet ciężko ją było zważyć :-(
 
reklama
Trini ucaluj mocno Anie!!!!!!!!!!!!! bylyscie bardzo dzielne!!! dobrze ze teraz wszystko oki! Nifuroksazyd jest dobry na takie sprawy:)choc niestety nam nie pomogl...
Pisz co u Ani i jak sie czuje no i oczywiscie ty! bo stresu tos ie najadlas!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry