Kurcze Julka sie rozchorowała wczoraj dostała wysokiej gorączki koło 23.00 wymiotowała byłam przerażona, ona tylko raz mi chorowała i to był lekki katar. Dałam jej ibufen ale męczyliśmy się całą noc.Dzisiaj byłam u lekarza zapalenie gardła dała jej antybiotyk Ospamox i waham się czy jej podać, na razie gorączka spadła ale nie wiem co w nocy. Doradzcie coś bo nie jestem przekonana do podania antybiotyku, czy któraś z Was to podawała??