reklama

choroby dzieciaczków :(

Wczoraj o mały włos , wylądowalibyśmy w szpitalu.
Od 10 do 13.00 spała. O 13 dostała znowu 40,5 st. gorączki, a czopek przeciwgorączkowy dostala 3 godz. wcześniej. zadzwoniłam do lekarki, ta mi pow., że mam ją wsadzić do wanny ciepłą wodą i stopniowo ochładzać. No to ja dzwonię do Darka, żeby zerwał się z pracy i Polę do wanny, ale dziecko mi się trzęsie- ma drgawki. Normalnie byłam w szoku. Po kąpieli ubraliśmy ją i położyliśmy do łóżka, po jakimś czasie daliśmy czopek i pojechaliśmy zrobić te wyniki. Te okazały się być złe, dlatego o 17.00 pojechaliśmy znowu do lekarki. Ta dała nam, skierowanie na USG jamy brzusznej i do szpitala- ja łzy w oczach, szok. No , ale w końcu powiedziała, że jeśli po okresie działania tego czopka gorączka znowu się pojawi (3 dzień z rzędu) mamy bezwzględnie jechać na oddział.
Na szczęście Pola ( zupełnie jakby na słowo szpital powiedziała sobie :"OK stop, już starczy, za daleko się to posunęło") przestała gorączkować, wróciliśmy do domu, a dziecko skacze, biega, zjadła dwie miski rosołu i jajko (cały dzień nie jadła nic).
Na razie jest dobrze, gorączki nie ma. Byliśmy już na prześwietleniu klatki piersiowej jest w porządku, o 17.00 idziemy na USG brzucha.
Mam nadzieję, że to juz po wszystkim, chociaż wczoraj też tak pisałam, a tu przeżyłam jeszcze chwile grozy.
 
reklama
kasiunka ja mam to samo tylko dopiero drugi tydzien zielone gluty z nosa, gardla oczka zaropiale, do tego zapalenie uszu, angina :-(:-(:-(:-( tak lekarz powiedzial
od trzech dni straszna goraczka 40 stopni ma takie skoki co 6 godz udaje nam sie ja zbic tylko do 38 z hakiem
antybiotyk nie pomaga narazie a panadol przestaje dzialac na goraczke :-(:-(

czy ktos zna jakis sposob na goroczke oprocz kapieli i okladow ???
 
Oj dzieciaczki chore, biedactwa.... :-( Dużo zdrówka dla wszystkich.
kasiunka daj znać co z Polą. Pewnie mocno się przeraziłaś. Nie dziwię się... :-(
Oby wszystko było już dobrze...
abryz to pewnie nocki masz nieprzespane, bo jak Kubuś się dusi to nie może za bardzo spać bidulek...
kasiaczek dużo zdrówka też dla Bartusia. Może herbatka malinowa pomoże na gorączkę chociaż trochę, ale to nic pewnego...
U nas Ania ma katarek i trochę pokasłuje jak śpi, bo katarek spływa do gardła (taki rzadki i przeźroczysty) Po prostu się przeziębiła, bo ciągle się w domu rozbiera i chodzi z gołymi nogami :wściekła/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry