Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Abryz bardzo Wam współczuje u mnie tez szpitalik
życzę szybciutkiego powrotu do zdrówka i formy
wiesz teraz to juz sobie uświadomiłam ze ja Nadia bedzie coś przynosić do domu to napewno mały to złapie, kurcze (((((
i tak zaczeła nam się jesień buuuu
Abryz ucałuj Jakuba, masz odciągacz frida? Bardzo polecam. No i oil olbas. My tez nadal borykamy sie z katarkiem :-(
Kate , ale sie u was ciągnie z tym choróbskiem :-(
Zdrówka życzę :-)
ewe danke sehr...ten masaż to chyba taki sam jak nam przy ewie kazali robic,krople mam,ale nie wiem jak to bedzie z tym okulistą:/
frida faktycznie milion razy lepsza od gruszki,oil olbas też,po 6 miesiacu niezastąpiona maśc pulmex baby,do nosa nam dała teraz otriwin...
u mnie tez wszyscy przeziębieni,na szczęście kiniuśka nie ma zatkanego noska...
życzymy wszystkim szybkiego powrtotu do zdrówka))))
kate, abryz - współczuję wam :---(
u mnie za to Ania jest chora - churchla, aż sufit odpada. Biedactwo.
a co gorsza byliśmy w srodę na RTG z jej kolanami( od dłuższego czasu bolały ją czasami kolana) i okazało się, ze jakieś dziwolągi powychodziły ( na szczęście lekarz powiedział, ze tak czasami bywa u dzieci). Trochę się wkurwiłam bo do ortopedy zapisują w listopadzie dopiero na styczeń. Na szcęście Roman podskoczył do lekarza i ten mu powiedział, ze nie jest tak źle- jak Anai wyzdrowieje to mamy z nią podjechać do niego ( plusy pracy w szpitalu - lekarze są na miejscu). Dodatkowo wypatrzyłam, że ma krzywo łopatki ( też ma skierowanie do ortopedy). Tak to bbywa -dzieciom sie nie chce nosić torby na obu ramionach.
No tak, małe dzieci mały kłopot, duże dzieci duży kłopot :-( ŻYCZĘ WSZYSTKIM SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA !!!!!!!!!
Zastanawiam się tylko kiedy Karolina coś przyniesie z przedszkola.... :-(
Z Jakubem już lepiej (i całe szczęście). Właśnie zaślinia matę.
Za to mnie w nocy powaliło na maxa. Miałam taką delirę, że musiałam wstać i się ubrać jak na Syberię (gruby sweter i ciepłe skarpety). Telepało mnie po całym łóżku. Zżarłam APAP i temperatura spadła do 38,2. W końcu padłam. Dobrze, że Jakub spał spokojnie i nie wymagał moich interwencji.
duzo zdrówka dla chorowitków.
a moja Natala szczepionke zniosła tak jak by jej nie było
ale niestety od kilku od 3 dni w południe od 14do 16 ma mocne ataki krzyku i ok 17 ponownie dostaje jesc wiec nie z powodu głodu czy kolki bo brzuszek ma miękki i dodaje jej do posiłków espumisan. Juz nie mam siłe i sama nie wiem co robic.