reklama

Chorowanie w przedszkolu i klubiku malucha? - czy musi koniecznie dziecko przejść to?

nora1980

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Styczeń 2010
Postów
48
Rozwiązania
0
Nora co to ta Immulina czytałam że słioczek nie jest tani na ile wystarcza bo ja już chyba wszystkiego sie będę chwytać a już boję sie co powie dzisiaj pediatra
Słoiczek immuliny starcza mi na około dwa miesiące. W przeciwieństwie do innych preparatów ten wzmacnia odporność wrodzoną a ta , jak wiadomo, jest pierwszą linią obrony przeciwbakteryjnej i ma ogromny wpływ na tworzenie odporności nabytej. Moje dziecko naprawdę nie choruje mimo iż inne dzieci w przedszkolu tak( nie wyobrażam sobie również że mogłabym chore dziecko posłać do przedszkola- u nas nie miałby się kto zająć dzieckiem, bo mamy dwie babcie i dwóch dziadków). Rozsądnie jest chyba spróbować różnych środków na wzmocnienie odporności- pod warunkiem,że są bezpieczne. Ja stosuję za namową pediatry ten i na razie działa
 
reklama

Martyna2006

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
2 Listopad 2009
Postów
54
Miasto
śląskie,Chorzów
Rozwiązania
0
Alanek chodzi do przedszkola od września i tylko raz zachorował.Bardzo sie z tego ciesze.Kilka razy miał mały katarek.Patrząc na to jak chorują dzieci od moich koleżanek ciesze sie,że Alanek ma taką dobrą odpornośc.Myślę że wzmocniłam ją tym że przez trzy miesiące zanim Alanek poszedł do przedszkola podawałam mu taki preparat uodparniający.Dawało sie go przez pierwsze dziesięc dni miesiąca,później do końca miesiąca sie nic nie podwało.I tak przez trzy miesiące i rezultat jest.
 

nora1980

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Styczeń 2010
Postów
48
Rozwiązania
0
Geny to jedno-wiadomo,że jedne dzieci mają większą odporność drugie większą ale zawsze warto ją wzmacniać. Teraz na rynku pojawiło się mnóstwo dobrych środków-rewelacją są te , które wzmacniają naturalną odporność( taj jak immulina).Nie przejmuj się tym,że twoje dziecko tak często choruje, na pewno znajdziesz jakiś na to sposób-warto próbować
 

mamaA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Grudzień 2009
Postów
193
Rozwiązania
0
Popieram! Fajnie noro1980,ze podajesz dziecku immulinę, nie wiem czy wiesz,że można ją przyjmować bez żadnych przerw. A co do tego,że dzieci mają różną odporność , zgadzam się tylko częściowo. Przeważnie dzieje się tak na skutek "wydelikacenia" organizmu dziecka, początkowo mamy utrzymują niemal sterylny porządek w mieszkaniu kiedy pojawia się maluch, a wtedy nie mam on szans żeby się uotpornić i zaczyna chorować. Osobnym tematem jest nakładanie zbyt wielu warstw ubrań dzieciom, ale to temat rzeka
 

głuszek

www.ratujmaluchy.pl
Dołączył(a)
26 Październik 2005
Postów
7 746
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
a widzisz mamaA nie masz racji , bo moje zawsze najlżej ubrane, zawsze chłodno w domu, jest czysto a owszem ale nie sterylnie. Dzieci są zadbane ale nie zachuchane. I co? I nic cholercia!!!! Ale wiecie co jestem na feriach. Latają po 4 godziny na śniegu, mokrzy wracają do domu, na bosaka po ośrodku latają i nawet katarku nie mają!!! A dzieci jest tu mnóstwo i bawią sie z nimi i jakos nic nie złapały. Po prostu problem jest w tym ze do przedszkola sa przyprowadzane chore dzieci!!!
 

Mery

zakręcona pozytywnie
Dołączył(a)
24 Listopad 2006
Postów
803
Miasto
Żywiec
Rozwiązania
0
Tez tak myślę jak zaprowadzałam Natalię w piątek do przedszkola ledwo co ją wyleczyłam tak więc zeszły tydzień chodziła ma tu wchodzę 5 dzieci reszta chora na ospe tylko czekać kiedy Natce coś wyskoczy ale to nic jak zobaczyłam jak ta piątka obecnych kaszlała ten katar cieknący z nosa to aż się przeraziłam jeden chłopak tak kaszlal jakby miał gruźlice i powiedzcie jka takie dziecko można dać do przedszkola szlag człowieka bierze
 

mamaA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Grudzień 2009
Postów
193
Rozwiązania
0
To jest inna sprawa- rodzice czasami przyprowadzają do przedszkola chore dzieci:( Ale i tak jesli dziecko ma wysoką odporność to w zetknięciu z chorym nie powinno zachorować. Wiem na przykładzie mojego synka, w jego przedszkolu bardzo często dzieci chorują,kiedy wczoraj po niego przyszłam i usłyszałam jak jedno dziecko kaszle to aż mnie ciarki przeszły po plecach... Ja tam wierzę w immulinę( bo w coś trzeba), na razie jeszcze nigdy w życiu nie brał antybiotyku
 

głuszek

www.ratujmaluchy.pl
Dołączył(a)
26 Październik 2005
Postów
7 746
Miasto
Kraków
Rozwiązania
0
w sumie cos w tym jest bo ja jak na razie od dzieci nic nie łapie (tylko rota zlapalam ale to jest takie cholerstwo zaraziliwe ze hej) a maz na okrętke łapie.

No ale ja po wizycie w POradni Immunologicznej, zobaczymy co wyniki krwi pokażą (kupe krwi jej pobierali) bedzie wiadmow 9 marca.
 
Ostatnia edycja:

myszor78

Fanka BB :)
Dołączył(a)
22 Styczeń 2009
Postów
1 126
Rozwiązania
0
Sorki, że się wtrącam, ale temat tez dotyczy mnie.
Moja córka od półtora roku chodzi do przedszkola i w pierwszym roku w sumie była może w nim ok. 3 miesiące, bo resztę przechorowała, stosowałam cudzaczne środki updparniające (tran, immulina, bioarn, immunaron, wtaminy) i nici z tego. Tak naprawdę dopiero lekarz zalecił mi dłuższy odpoczynek od przedszkola(nie chodziła 3 miesiące), potem zafundowaliśmy jej pobyt nad morzem przez 3 tygodnie i myślę, że to był strzał w dziesiątkę. Aha, no i sprowadziłam jej z zagranicy preparat Buccalin (włoski) podałam dwa razy (po 4 tabletki). Po tym wszystkim od października chorowała jak do tej pory trzy razy, w tym dwa razy na jakiegoś wirusa, który powalił na dwa dni całe przedszkole.
A co do przyprowadzania chorych dzieci, to sie zgadzam, u nas w przedszkolu to samo, są dzieci, które ciągle smarkają, kaszlą i sa przyprowadzane na zajęcia. Maluch, który jest bezpośrednio po antybiotyku i chorobie nie ma przy nich żadnych szans, łapie na nowo i zabawa się zaczyna.
No i wiadomo ogólenie, że dziecko w pierwszym roku przedszkola może zachorować nawet do 12 razy i to ponoć norma, chociaż rodzicom ciężko w to uwierzyć.
Pozdrawiam i życzę wytrwałości :)
 
reklama

tiffanitami

entuzjastka
Dołączył(a)
7 Luty 2010
Postów
70
Rozwiązania
0
witam:)
widzę że problem chorowania w przedszkolu jest tu powszechny.... choć to smutne:-(. Mój synek od września chodzi- a raczej teoretycznie chodzi do przedszkola. Niestety na kilka dni jego obecności przypada kilka tygodni nieobecności:(
Nie chcę powtarzać nazw leków na odporność które są tu wymieniane prawie w każdym poscie ale stosowaliśmy niemal wszystkie i nic.
Ważniejsze moim zdaniem jest zmienienie mentalności rodziców którzy posyłają chore dzieci do przedszkoli... to niestety jest nagminne przynajmniej u mnie w przedszkolu.
Panie przedszkolanki nie reagują właściwie ponieważ wystarczy że rodzic powie iż mały lub mała ma katarek i już wszystko ok podczas kiedy takie dzieci powinny być odsyłane do domu. Nie wierzę że mój Kubuś łapie tyle chorób z niczego... one są w przedszkolu . wraz z kilkoma innymi rodzicami byliśmy nawet u pani dyrektor która powiedziała iż ma świadomość chorych maluchów ale nie może nic zrobić bo rodzice na wezwanie telefoniczne owszem przychodzą i zabierają takiego chorowitka do domu ale dzień później przyprowadzają go znowu i to jest nie do przeskoczenia ponieważ ona nie ma prawa kontroli zdrowia dziecka.... bardzo to smutne że nieodpowiedzialność innych trafia w nasze małe pociechy:(
 

Sambucus Kids

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Znajdź chwilę dla siebie – konkurs z Dove na Dzień Kobiet

Zgłoszenia przyjmujemy do 21/03/2019

Konkurs

"Moc uczuć". Walentynkowy konkurs dla przyszłych rodziców

Zgłoszenia przyjmujemy do 04/03/2019

Test

Przetestuj laktator ręczny Akuku

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/02/2019

Konkurs

Konkurs z marką Humana. Mali odkrywcy ruszają w świat

Zgłoszenia przyjmujemy do 03/03/2019

Nowe pytania

Do góry