reklama

Chrzciny

mokkate pisze:
KingaP pisze:
naszą kozę też trzeba ochrzcić!!! wczoraj na mszy dała popis... ksiądz słowo, ona płacz...
Jak ją wyjęłam z wózka, to uśmiech na całej buziuni!!! czort mały. A jak poszłam z nią do komuni, ksiądz uśmiechnął się do niej, ona oczywiście odpowiedziała uśmiechem...

:laugh:
Gdzie te czasy, że z nieochrzczonym nie wolno było do kościoła wejść ;D

nasi księża bardzo lubią Karolę. Kibicowali, jak byłam w ciąży. Nie podarowaliby gdybym z nią nie chodziła do kościoła!!!
 
reklama
My też chodziliśmy z Martynką przed chrztem do kościoła.
Dostała nawet błogosławieństwo księdza prymicjanta ;D

Moja babcia wspomina czasy, kiedy z nieochrzczonym dzieckiem nie można było z domu wychodzić.
(a co dopiero do kościoła.)
Na szczęście to było dawno. ;D
 
to były czasy!!! ::) jakbym miała teraz czekać na chrzciny, to do wrzesnia Karolina nie widziałaby swoich ulubionych liści, nie mogłaby się uśmiechać do ludzi... oj, duuuzo by straciła :)
 
my już po chrzcie...było lepiej niż myślałam, malutka grzeczna, przespała całą mszę i obudziła się na samą ceremonię...poziewqała trochę na księdza, pouśmiechała się ...cud dziecko....na obiedzie też znośnie poza dwoma wyjątkami które wkurwiły(przepraszam za słowa,ale inaczej nie idzie tego nazwać) mnie na maksa >:(
 
katiNJ pisze:
A my dzisiaj zamowilismy restauracje na przyjecie z okazji chrzcin. Kurcze, nie przyspuszczalam ze to az tyle bedzie kosztowac ::)
Kosciol zamowiony, nauki mamy 11 lipca, zaswdczenia chrzestnych "ida" poczta. Zaproszenia sie drukuja. Slowem prawie wszytsko gotowe.Nawet fryzjera sobie (i tesciowej ) zamowilam na dzien przed chrzcinami ;D

Nie wiem tylko gdzie tu swiece kupic. A szatke -czy trzeba ja miec?


katiNJ JEZELI NIE MASZ SWOJEJ SZATKI I SWIECY TO TUTAJ DOSTAJE SIE OD KSIEDZA TYLE ZE PODOBNO NIE WYGLADA TO ZA CIEKAWIE:) JEZELI CHCESZ MIEC LADNIEJSZA TO MUSISZ SAMA KUPIC....................JA CHYBA TAK ZROBIE :)
 
Tereska, rzeczywiscie sztake i swiece dostaje sie od ksiedza. Ksiadz mowil ze jak bardzo chcemy to mozemy przyniesc wlasne. U nas w parafii szatki dzierga jakas babcia :laugh: Ponoc calkiem niezle chociaz troche skromniejsze niz w PL.
 
katiNJ pisze:
Tereska, rzeczywiscie sztake i swiece dostaje sie od ksiedza. Ksiadz mowil ze jak  bardzo chcemy to mozemy przyniesc wlasne. U nas w parafii szatki dzierga jakas babcia :laugh: Ponoc calkiem niezle chociaz troche skromniejsze niz w PL.

ja mam bardzo skromną szatkę - koszulka
pict20756tl.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry