reklama

Chrzciny

kurde ale jestem zła zgrałam wszystkie zdjęcia jakie m robił i co mamy tylko parę zdjęć kurde jak człowiek nie weźmie czegoś w swoje ręce to lipa,

ja poszłam na łatwiznę tora i ciasto zamówiłam, kupiłam też bukieciki na stół co by ładnie wyglądało,

ostatnie zdjęcie to już koniec mszy ksiądz udziela błogosławieństwa
 
reklama
mirelko przepiękne kwaituszki - to są margeretki ?stokrotki?? Piękne, napisz mi kochana co to za kwiatuszki, bo też bym Poli takie kupila, cudne. Tort piękny:):tak:
onanana - lachon z Ciebie jest konkretny i nie smutaj tu takimi tekstami, bo śliczną jesteś kobietką!
 
onanana podpisuję się rekami i nogami pod tym co dziewczyny napisały laska z Ciebie jak nie wiem! Majusia ślicznie wyglądała! ?Co do tortu to na sam widok mi slinka cieknie mniammmm
mirelka1 cudne bikieciki! odnośnie ciast to większość ludzi teraz kupuje gotowe a nie piecze. Nam na chrzciny teściowa upiekła 7 placków ale ona uwielbiam piec i sama się zadeklarowała od razu ze upiecze.
 
Gola te kwiatki to margeretki:tak:
asia333 tak prawda dużo ludzi kupuje gotowe ale jak ktoś lubi piec i dobrze to na pewno warto samemu upiec co swojskie to swojskie lepiej smakuje:tak:
 
Mirelka super kwiatuszki!! Ciasta tez extra, mi akurat teściowa upiekła szarlotkę, ja sernika tort był prezentem od cioci.

Dzięki Wam dziewczyny za te mile słowa:-)
 
Mirelkacudne kwiatki i ten tort wygląda tak smakowicie.....
Super, ze masz to już za sobą. My chrzest robimy w Wielkanoc, w restauracji ale tort zamierzam mieć swój. Będzie obiad zupa+drugie danie, kawa + tort i jeszcze jakies ciacho.....
 
Onanana - slicznie obie wygladalyscie. Majusia jaka elegancka. super. I tory pycha.
Mirelka -jakie pychotki ciasta i super tort.

no to kilka zdjec z Olinka chrztu. Bez tortu bo fotografka sie zmyla wczesniej.

Chrzciny Aleksandra 007.jpgChrzciny Aleksandra 009.jpgChrzciny Aleksandra 031.jpgChrzciny Aleksandra 057.jpgChrzciny Aleksandra 062.jpgChrzciny Aleksandra 071.jpgChrzciny Aleksandra 129.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry