reklama

Chrzciny

Dzieki w imieniu Maciusia!

Majka bedzie miala ten sam kombinezon,a pod spod jakas sukieneczke,jeszcze sie zastanowie,bo nie wiem ktor wybrac,ale obydwie sa rozowe:-D

U nas cennika nie ma,daje sie co laska,chyba ze 100 trzeba bedzie dac,tyle tez dawalismy przy Macku z tego co pamietam.
My robimy teraz chrzciny,bo K siostra przylatuje,a ma byc chrzestna,wiec musielismy sie dopasowac:baffled: Ja bym wolala tez w okolicy wielkanocy,zeby juz cieplo bylo.
 
reklama
My nic nie daliśmy na chrzciny a ksiądz się nie upominał. To przecież obowiązek księdza udzielić chrztu, prawda?

Swoją drogą przypomniało mi się jak był u nas na chrzcinach arcybiskup i chyba dowiedział się, że nie jesteśmy małżeństwem bo jego przemowa tylko tego dotyczyła. Nie zauważyłam tego na chrzcinach ale na nagraniu wszystko widać, myślałam, że padnę :-D
 
No to my po chrzcinach.
Mala grzeczna,ksiadz umyl glowe to potem spala 4,5 godziny :-D
Obiad byl u rodzicow,wiec sie zbytnio nie narobilam,za to cala sobote torta pieklam i zdobilam,wiec sie pochwale moim dzielem:-D

8zg3g7.jpg
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry