reklama

Ciąża a praca

reklama
W pierwszej ciąży w 10tc i trochę zostałam zmuszona przez szefową do poinformowania wszystkich. W drugiej ciązy od 8tc bylam na L4, więc się wszyscy zorientowali.

Z perspektywy czasu mimo wszystko sama wolałabym jak najdłużej nie mowić, ewentualnie tylko szefowej, ale ja nie mam szkodliwych warunków ani nic, co musieliby dla mnie zmieniać.
 
W 5-tym tygodniu. Powiedziałam jak tylko mogłam, bo wiedziałam, że niedługo później pójdę na zwolnienie. Od 7-go tygodnia jestem na zwolnieniu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry