11 stycznia powinnam dostać okres i czułam bol ale nic z tego. Cykle regularne co 27 dni. Zrobilam dzisiaj test ale po południu może to ma znaczenie, chociaż na moje raczej nic nie widać. Nadal są jakieś szanse czy czekać na okres czy co się dzieje? Wiem wiem wróżkami nie jesteście, ale może ktoś miał podobna sytuację.. dzisiaj dostałam żółtych uplawow bez żadnych innych objawów oprócz trochę wrażliwości na niektóre zapachy