Dzień dobry, zaczęłam w marcu nowa pracę, mam na początek 3 miesiące okresu próbnego. Wczoraj wyszedł mi pozytywny test ciążowy. Kompletny szok, mamy z mężem powyżej 40 lat i planowaliśmy już na mojej stałej umowie (po 3 miesiącach pracy) zacząć juz diagnostykę w kierunku leczenia niepłodności... Cieszę się, wydarzył się mały cud, ale tez bardzo boję. Co robić? Jak rozegrac te sytuację,żeby być fair wobec nowego pracodawcy i nie zrobić sobie krzywdy zbytnią szczerością? Póki co czuje się dobrze,chciałabym pracować tak długo jak będę mogła, praca jest biurowa. Teraz i tak za szybko na mówienie komukolwiek,ale co potem? Może macie takie doświadczenia?