kasie
Fanka BB :)
ja urodziłam Michała 12. 09. a na zajęcia poszłam 2. 10. nie powiem że był łatwo bo jak wracałam to byłam strasznie zmęczona ale musowo było chodzić i już mi jeszcze na dodatek trafił się szpital po 2 tygodniach chodzenia bo mały złapał zapalenie płuc i 2 tygodnie leżeliśmy w szpitalu ale i tam się uczyłam kolega mi przynosił zeszyty a doktorki chodziły i pytały czy mi się tak chce;-) a potem jeszcze okazało się że mnie źle oczyścili po porodzie i mój połóg trwał 7 tygodni przez to ale na szczęście nie miałam zapalenia i przy małej pomocy mojej gin sama się oczyściłam więc nie musiałam się kłaść do szpitala
no to hardcore'owa babka jestes ;-)
