Hej
Ja dostałam się na studia dzienne do innego miasta ale po 2 tygodniach dowiedziałam sie ze jestem w ciąży. Przerwałam studia ze względu na to ze nie dałabym rady finansowo. Chciałam przenieść się na zaoczne do mojego miasta ale miałam tak silne wymioty (kilka razy w ciągu dnia do 4 miesiąca) że zdecydowałam poczekać do urodzenia dziecka. Urodziłam 23 maja a 10 października zaczęłam studiować 30 km od miejsca zamieszkania. Synek zostawał z mężem u teściów albo u moich rodziców. Jedyny minus to to że odkąd zaczęłam studia, przestałam karmić małego piersią (nie lubiłam odciągać sobie pokarmu na przerwach) Teraz jestem na 2 roku i wszystko dobrze się układa do tej pory łączyłam studia, opiekę nad dzieckiem i pracę (dopiero miesiąc temu zostałam bezrobotną) Także wszystko się da zrobić a czas szybko leci i studia szybko miną...