Nie ma rzeczy niemożliwych! Najważniejsze to nie załamywać się. Osobiście nie byłam w takiej sytuacji i nie będę, bo czasy studiów mam za sobą. Ale moja siostra zaszła w ciążę zaraz po ukończeniu pierwszego semestru na drugim roku, chodziła na zajęcia do czasu kiedy była w stanie, później indywidualny tok nauczania i pomoc znajomych. Ciąża to nie choroba 
