reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ciąża na studiach

reklama
No będę chciała wkleić tylko po pierwsze muszę usiąść wtedy na dłużej do komputera, bo na razie doskakuje do niego na parę minut- wszystko stanęło na głowie od kiedy maluszek jest z nami:-D:-D
A po drugie to muszę się dowiedzieć jak się wkleja zdjęcia bo jeszcze nic tu nie wklejałam i nie wiem za bardzo jak się za to zabrać. Widziałam gdzieś na forum wątek na temat wklejania zdjęć i suwaczków więc będę musiała tam zajrzeć.

:-):-):-)
 
Jak dajesz "odpowiedz" to tam na dole jest "zarządzaj załącznikami" i wystarczy to kliknąć i wtedy dajesz "przeglądaj" i zdjęcie z komputera dodajesz:tak:
Nie takie trudne jak się wydaje, ja też się początkowo gubiłam.
Wszystko na głowie, ale chyba jesteś szczęśliwa, co nie?:-) Tak mi się wydaje jak czytam Twoje posty. Jak siądziesz na dłużej przy komputerze to opisz coś więcej jak było w szpitalu i jak jest teraz w domciu:-) Pozdrowienia dla Ciebie i Maluszka :*
 
No zobaczymy...właśnie miało dodać się zdjęcie...

I się dodało, bo sprawdziłam:)

No to jeszcze raz przedstawiam Pawełka:)
 

Załączniki

  • Paweł1.jpg
    Paweł1.jpg
    20,2 KB · Wyświetleń: 57
reklama
No jak dostaniesz pierwszy raz własne dziecko na ręce to cały świat stanie Ci na głowie:-D

U nas niestety trochę płaczliwie...maluszka chyba brzuszek boli i najbardziej kojąco działają oczywiście ramiona mamy, taty lub cycuś...ale poradzimy sobie;-)
Gorzej, że nie wiem od czego te problemy, bo nie jem nic co by mogło zaszkodzić...prawie nic nie jem...już na widok gotowanego kurczaka niedobrze mi się robi...eh...

Już momentami sama wyje z bezradności. Ale to pewnie dlatego, że to moje pierwsze dziecko i jestem cholernie przewrażliwiona;-)

A maluszek się zmienia z dnia na dzień i z chwili na chwilę:tak: Wygląda już zupełnie inaczej niż w dniu narodzić i inaczej niż na zdjęciu;-)
No i bardzo szybko rośnie:) A od trzech dni sam kręci główką:-D
 

Podobne tematy

Do góry