katrina115
Potrójna Mama
jezdem!
Aniu - chyba mocno trzymałaś kciuki, bo jakoś tak bezboleśnie to poszło. I jestem OMirenowana.
Zoyka - Alince tylko 2 razy podcięłam grzywke na samym początku i nic więcej nie ruszałam. Dopiero w ubiegłym roku koleżanka fryzjerka podcięła ciutkę końcóweczki, które były najdłuższe. Śliczne ma włoski więc nie ścinaj.
Aniu - chyba mocno trzymałaś kciuki, bo jakoś tak bezboleśnie to poszło. I jestem OMirenowana.
Zoyka - Alince tylko 2 razy podcięłam grzywke na samym początku i nic więcej nie ruszałam. Dopiero w ubiegłym roku koleżanka fryzjerka podcięła ciutkę końcóweczki, które były najdłuższe. Śliczne ma włoski więc nie ścinaj.
A malfii gdzie na porodówce?????
), potem miałam wenę kuchenną- upiekłam chlebek w automacie do robienia chlebków, dalej był drożdżowiec który cała nasza czwórka pożera, na koniec szrlotka dla mojej córci Ani. Po drodze obiadek. Po tym szaleństwie poszłam znowu spać. Po spaniu była burza- a ja dogorywam. Duuuuuszno mi. Brzuchol chyba dziś się przetrenował bo znowu ciągnie...
więc kobiełko nadrabaj spanko póki sie da