reklama

Ciąża po 40

Hej!
Dzień aktywny za nami :)
Ja najpierw rabotałam, a po południu pojechaliśmy na piknik dla małolatów, który organizowało przedszkole w Boguchwale, Packa wniebowzięta
https://picasaweb.google.com/112816...hkey=Gv1sRgCKb209_S19_IOw#5879405681355219522

Andzike co do matury..Kaśka niestety nie podeszła..temat już przewałkowany w domu, ale nerwów było troche, nie przyznała sie, że zawaliła semestr z matmy, potem już było za późno na cokolwiek, co tu dużo gadać, kwas totalny, mam nadzieje, że naprawi swoja głupote za rok...
 
reklama
Majuska - jestem zauroczona PAćką w czapce z daszkiem obróconym do tyłu. Wyglada przecudnie. Tak jakby ten daszek z tyłu wydobył całą jej osobowość i pokazał łobuzerstwo i zarazem delikatność i urodę :) super .
 
Zoyka to jest czapka pożyczona od znajomej, od jej 8 letniej córki, bo mój Mars proszony trzy razy przeze mnie przed wyjściem o zabranie kapelusika, na miejscu ogarnął sie, że jednak go nie wziął, a słońce mocno dawało, więc ratowalismy sie pożyczką, jak widac wyszło dobrze:-D
 
Majuska powiem tak: jakby zebrać Paćkę i Kubula w jednym miejscu to tsunami to małe miki ....... :eek:
Zoyka najważniejsze, ze Julka była zadowolona :-D co widać na tych fotach.
 
Uff, wykończona jestem.
Byliśmy dziś umówieni z kolegą na spacer, okazało się że wjechaliśmy pomiędzy jakiś maraton, Marsz Równości i manifestację NOP w obronie tradycyjnej rodziny... Korek na pół miasta to wszystko zrobiło, masakra jakaś, znudzony Maks dawał popalić. Spacer był bardzo fajny, a potem do domu na sygnale, bo nam się wszystko obsunęło w czasie i Maksio zgłodniał.
A potem sobie uświadomiłam, że jutro wszystko pozamykane i nieczynne i trzeba jakieś zakupy zrobić jeszcze.
Majuska - śliczna,łobuzerska Paćka. I jak jej włoski urosły! Niedługo będziesz mogła ją czesać w kucyki, skończą się pytania czy to chłopiec.
Zoyka - Jula na działce śliczna! I widać, że jej się podobało.
Andzike - Jego Wysokość jeszcze ciągle z tym paskudztwem walczy, więc ja już mam obsesję. Jesteśmy teraz na autoszczepionce + kuracja ozonem ( w tym kąpiel co 4 dni). On tak jak Nelka reagował na wodę - w każdym cieku i w każdej kałuży musiał się położyć ( pamiętam, jakie oczy zrobili ludzie jak rozbił lód na strumyku, żeby przy chyba -10 stopniach ochłodzić brzuszek). Trudno, trzymam go z dala od wody. Nasza wetka miała przypadek jamnika, który tak się struł przy okazji kąpieli w jakiejś rzeczce, że były obawy o jego życie.

Misia, Majuska - mogę się przyłączyć z tajfunem Maksymilian?
 
Flo oczywiście, że zapraszamy :-D
kupuje warzywa - pytam panao zielone szparagi ... nie ma, więc pytam: a jutro ? a jutro święto :eek: no i pobiegliśmy kupić coś do lodówki :-D
 
Misia, Majuska - mogę się przyłączyć z tajfunem Maksymilian?

Flo..no cóż...trudno :-D:-D..szkoda, że Zoyka ma daleko, bo ja w tej grupie jeszcze widzę Julkę, najbardziej mi sie podoba to jej zdjęcie przy zbiorniku na wodę :-D

Widziałam dziś w Stokrotce ( jeżeli ktos posiada w swoim mieście tą sieć ) , bardzo ładne zielone i biale szparagi po 6 zł
 
Ostatnia edycja:
reklama
Majuska ja w lidlu widziałam ale ja lubie polskie szparagi :-( a poza tym nie wiem gdzie u mnie rosną stokrotki. taaa dorzucimy Julkę i będzie koniec świata :-D a tak to tylko trzęsienie ziemi i fala na 200 metrów :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry