mamanabank
Początkująca w BB
Majusko nie wiem czy to jest bunt dwulatka już, czy co, ale oszaleję na pewno. Dzidzia nam wprowadza takie ciśnienie, że idzie zwariować. Ciągle się drze, o wszystko. Tak i już! Dawaj łapę i chodź ze mną i rób co ci każę, bo jak nie to... wrzask!!!!!!!!! I tak nic nie zrobisz.
To było słodkie, spokojne dziecko, drugi dzień tak piszczy.
A wczoraj jeszcze zdążyłam przeczytać serię o tatusiach i ich sposobach na ubieranie. U nas jest jeszcze lepiej: "normalne dziecko ma tutaj główkę/nóżkę/rączkę, ale mnie ubierał dzisiaj tatuś"
To było słodkie, spokojne dziecko, drugi dzień tak piszczy. A wczoraj jeszcze zdążyłam przeczytać serię o tatusiach i ich sposobach na ubieranie. U nas jest jeszcze lepiej: "normalne dziecko ma tutaj główkę/nóżkę/rączkę, ale mnie ubierał dzisiaj tatuś"


fajnie, że robota na działce ruszyła, koniecznie musimy tam pojechać, jak nam się uda w końcu do Was wybrać 


Wciągnęłam cały