reklama

Ciąża po 40

Ha ha oj Lily uwierz nie chciała bys zapewniam Cię kochana .Na początek moje słowa cytuje ::o Boze i co ja teraz zrobię płacz .,Ale potem była by już tylko radość i myslenie o tym ze noszę w sobie nowe życie i modlitwa o to by było zdrowe .Znam swoje reakcje w tym temacie bo jak coś była by to moja piąta ciąża Lilly.

Ja tez pewnie spanikuje jak już coś się wydarzy ... ale wątpię naprawede ... mam przeczucie ze @ jest tuż tuż [emoji19][emoji19]
 
reklama
Dzień dobry dziewczyny :)u mnie już od soboty @ :sorry2:nie nastawiałam się zbytnio ,ale nie oszukujmy się ,trochę rozczarowanie jest ...może marzec ,heh w grudniu myślałam ciągle że w marcu się uda ,jakoś za mną chodził ...no cóż zobaczymy ;)
 
Bożenko jak samopoczucie ???

A dobrze, dzisiaj dłużej musiałam posiedzieć w pracy, ale nawet dobrze się czuję... a jak tak wspominacie o tym, jak zobaczyłyście dwie kreski, to i ja się podzielę... to był taki moment, że nie wiedziałam co dalej z moim związkiem, że taki młody, to pewnie tylko mu seks w głowie i pewnie mnie zostawi, a jak zobaczyłam dwie kreski, to już w ogóle pomyślałam, że zostanę babcią z dzidziusiem... płakałam chyba cały dzień, trochę ze szczęścia, trochę z rozpaczy, no bo po śmierci męża nie wyobrażałam sobie by znów przechodzić przez porodówkę... a tu niespodzianka, choć młody to okazał się być bardzo dojrzały, dziewczyny wiek to tylko metryka! Psychika i biologia wiedzą swoje, a my się razem w tym jakoś wpasowaliśmy... i może już by tak zostało?
 
A dobrze, dzisiaj dłużej musiałam posiedzieć w pracy, ale nawet dobrze się czuję... a jak tak wspominacie o tym, jak zobaczyłyście dwie kreski, to i ja się podzielę... to był taki moment, że nie wiedziałam co dalej z moim związkiem, że taki młody, to pewnie tylko mu seks w głowie i pewnie mnie zostawi, a jak zobaczyłam dwie kreski, to już w ogóle pomyślałam, że zostanę babcią z dzidziusiem... płakałam chyba cały dzień, trochę ze szczęścia, trochę z rozpaczy, no bo po śmierci męża nie wyobrażałam sobie by znów przechodzić przez porodówkę... a tu niespodzianka, choć młody to okazał się być bardzo dojrzały, dziewczyny wiek to tylko metryka! Psychika i biologia wiedzą swoje, a my się razem w tym jakoś wpasowaliśmy... i może już by tak zostało?

Życzę Ci tego z całego serca Bożenko najważniejsza jest miłość, szacunek i zrozumienie ... a wiek nie ma znaczenia
 
reklama
A dobrze, dzisiaj dłużej musiałam posiedzieć w pracy, ale nawet dobrze się czuję... a jak tak wspominacie o tym, jak zobaczyłyście dwie kreski, to i ja się podzielę... to był taki moment, że nie wiedziałam co dalej z moim związkiem, że taki młody, to pewnie tylko mu seks w głowie i pewnie mnie zostawi, a jak zobaczyłam dwie kreski, to już w ogóle pomyślałam, że zostanę babcią z dzidziusiem... płakałam chyba cały dzień, trochę ze szczęścia, trochę z rozpaczy, no bo po śmierci męża nie wyobrażałam sobie by znów przechodzić przez porodówkę... a tu niespodzianka, choć młody to okazał się być bardzo dojrzały, dziewczyny wiek to tylko metryka! Psychika i biologia wiedzą swoje, a my się razem w tym jakoś wpasowaliśmy... i może już by tak zostało?
Bozenka mój też jest młodszy 11 lat mamy dwoje dzieci i nie zamieniła bym go na nikogo innego .Powiem Ci szczerze że jego cała rodzina była przeciwna jak się poznaliśmy 8 lat temu tym bardziej że miałem dziecko z innego związku Ale on i tak zrobił a co mu serce podpowiadało i musieli mnie zaakceptować.Jest dobrym ojcem i cudownym partnerem .Nie żałuję bo jesteśmy naprawdę szczęśliwi.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry