Oj to chyba dawno było....po wyjściu z pooperacyjnej, przechodzisz z Maluchem na zwykłą salę i radzisz sobie sama. No chyba że są jakieś komplikacjeNo właśnie.. Ja też śmigałam i pomagałam dziewczynom na sali które były po cesarce i musiały do wszystkiego wołać położne...