• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po konizacji szyjki

Szybkim wstępem, jestem po poronieniu w grudniu 12tc, anemia po nim, brak owulacji potwierdzony testami.
W dniu 28.04 miałam zabieg konizacji - w ten dzień (22dc) USG pokazało pęcherzyk 14 mm- czyli informacja od lekarza, że owulacji dalej nie było i już raczej nie będzie . Zabieg wykonany, proces gojenia w trakcie , wyniki jeszcze nie przyszły. Okres spóźniał mi się 2 dni, ale uznałam to za normę zważywszy na sytuację jaka mnie aktualnie dotyczy. 31 dc test ciążowy pozytywny … szok
Teraz mam 34 dc, test dalej pozytywny . Nie robię bety, bo nie chce się nastawiać . Co ma być to będzie. Od pozytywnego testu biorę progesteron, heparynę i Acard. Problem jest taki, że od wczoraj zaczęłam krwawić -
Krwawienie zapowiadane podczas gojenia się/ odklejania strupka po ok 2 tyg po zabiegu. I teraz pytanie . Czy ta heparyna jest dla mnie teraz bezpieczna , nie doprowadzi do krwotoku ?? Lekarza mam dopiero na 26.05 .
Ktoś kiedyś był w tak popieprzonej sytuacji , albo ma jakikolwiek pogląd na to ?? Jestem skołowana
 
reklama
Szybkim wstępem, jestem po poronieniu w grudniu 12tc, anemia po nim, brak owulacji potwierdzony testami.
W dniu 28.04 miałam zabieg konizacji - w ten dzień (22dc) USG pokazało pęcherzyk 14 mm- czyli informacja od lekarza, że owulacji dalej nie było i już raczej nie będzie . Zabieg wykonany, proces gojenia w trakcie , wyniki jeszcze nie przyszły. Okres spóźniał mi się 2 dni, ale uznałam to za normę zważywszy na sytuację jaka mnie aktualnie dotyczy. 31 dc test ciążowy pozytywny … szok
Teraz mam 34 dc, test dalej pozytywny . Nie robię bety, bo nie chce się nastawiać . Co ma być to będzie. Od pozytywnego testu biorę progesteron, heparynę i Acard. Problem jest taki, że od wczoraj zaczęłam krwawić -
Krwawienie zapowiadane podczas gojenia się/ odklejania strupka po ok 2 tyg po zabiegu. I teraz pytanie . Czy ta heparyna jest dla mnie teraz bezpieczna , nie doprowadzi do krwotoku ?? Lekarza mam dopiero na 26.05 .
Ktoś kiedyś był w tak popieprzonej sytuacji , albo ma jakikolwiek pogląd na to ?? Jestem skołowana
Twoja sytuacja jest na tyle specyficzna, że ja bym mimo wszystko zrobiła betę i umówiła się do lekarza na cito właśnie po to, zeby umówić leki i zeby porozmawiać o tym, jak ta szyjka niewygojona może się zachowac przy obciążeniu ciążą.
 
Na szybko bym poszła do lekarza. Miałam konizację i kazano mi czekać z zajściem w ciążę aż pół roku. Mi umówiono w szpitalu zabieg tuż po miesiaczce, przed owulacją, żeby nie było opcji ciąży, a dodatkowo miałam betę przed i tak. w pierwszej ciąży po heparynie miałam krwawienia (także obfite z nosa), ale lekarka zdecydowała że potencjalne korzyści są ważniejsze. Dodam, że po konizacji krwawień nie miałam wcale (lekkie plamienie). Tak więc mnie by to zaniepokoiło. I robiłabym betę bo to nie jest kwestia nastawienia lub nie. Jest ciąża i musisz wiedzieć czy się rozwija…
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry