Jusstyna1501
Zaangażowana w BB
Dziewczyny czy po poronieniu udalo wam się zajść w ciążę i szczęśliwie donosic ? W którym tygodniu straciłyscie maleństwo?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jest tu wiele wątków w których mnóstwo takich historii.Dziewczyny czy po poronieniu udalo wam się zajść w ciążę i szczęśliwie donosic ? W którym tygodniu straciłyscie maleństwo?
No to historia taka jak u mnieJa poronilam ok 8 tygodnia chociaż zarodek zatrzymał się w okolicy 5. Poronilam w lutym zeszłego roku. Po pierwszej miesiaczce zaszlam w ciążę. Właśnie tule synka który jutro skończy 3 miesiące. Trzeba być dobrej myśli i wierzyć że się uda. Owszem taka ciąża po poronieniu moim zdaniem bardziej obciąża psychikę. Przynajmniej ja tak miałam że trochę panikowalam i z każdą pierdola lecialam do ginekologa. Ale nie żałuję. Po stracie (zresztą nie tylko) mamy prawo dmuchać na zimne. Co prawda u mnie trochę komplikacji było bo i plamienia i cukrzyca ciążowa ale ogólnie szczęśliwie donosilam i mam cudownego bobaska
Dokładnie. Ja za pierwszym razem leżałam plackiem w domu to było ok 6tc a za drugim w 12tc to już był szpital. U nas dochodził jeszcze konflikt serologiczny. A pod koniec ciąży to wypozyczylam detektor tętna i słuchałam serduszka 2x dziennie żeby być spokojna bo wtedy miałam już fazy nie z plamieniami tylko "za mało się rusza" albo "za dużo się rusza"No to
No to historia taka jak u mnietez zaszlam po pierwszej miesiaczce i tez mialam plamienia a teraz cukrzyce ale juz tylko troche ponad 3 miesiace do porodu
teraz juz jestem spokojna ale poczatki tak jak mowisz sa bardzo stresujace...zwlaszcza przy plamieniach...