)
reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Myślisz o sobie, że jesteś złą matką? Czujesz się smutna, bezsilna, a może zyjesz w ciągłym strachu i obwinianiu siebie? Obejrzyj mądrą, szczerą rozmowę z jedną z babyboomowych mam na temat depresji poporodowej. Może odnajdziesz w niej siebie i pozwolisz sobie pomóc. A może znasz kogoś, kto potrzebuje pomocy. Kliknij i zobacz
reklama
Dołączył(a)
5 Marzec 2019
Postów
10
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
Witam! :)
Moje pytanie będzie dość obszerne, ponieważ męczy mnie kilka niepewności.
Zacznę od tego, że od 1,5 mies. jestem na diecie- może nie jakiejś restrykcyjnej, ale zmniejszyłam ilość spożywanych słodyczy i tłuszczów + spory stres.
Mój cykl waha się przeważnie od 29-31 dni, dni płodne przypadały mniej więcej w połowie+2 dni.- wnioskuję po obserwacjach śluzu, miesiączki zazwyczaj mam bardzo bolesne.
W 17 dniu cyklu- licząc od pierwszego dnia miesiączki, uprawiałam z partnerem przerywany seks bez zabezpieczenia. dokładnie tydzień później -24dc-dostałam delikatnego, jednodniowego, różowego plamienia- nic nie bolało.
w dzień spodziewanej miesiączki- 31dc- ponownie uprawialiśmy z partnerem seks bez zabezpieczenia, z wytryskiem. miało to miejsce również w 38 dc, kiedy okres już sie spoźniał.
Po 4 dniach, kiedy spóźniał mi się okres, wykonałam test ciążowy- wynik negatywny. robię je od 2 tygodni systematycznie- producenci pewni się cieszą ;)- ale wynik zawsze jest negatywny. oprócz tego, kiedy w 30 dc wypiłam 3 drinki, obudziłam się w nocy i wymiotowałam- nigdy mi się to nie zdarzyło. plus od tygodnia, przeważnie wieczorami miewam skurcze w podbrzuszu, przypominające nadejście miesiączki, mają one delikatniejszą formę, niż w m.
Dzisiaj rano byłam oddać krew na bete- ale wynik dopiero jutro rano.
stąd moje pytania :
1. czy możliwe, że pierwsze plamienie było plamieniem implatacyjnym, a testy nie wiedzieć czemu pokazują wynik negatywny mimo ciąży ?
2. czy może poprzez dietę i stres przesunęła mi się owulacja i miała miejsce 2 tyg później, kiedy doszło do pełnego stosunku? i w tym wypadku testy jeszcze nie wykrywają ciązy- nie mam pojęcia dlaczego, ale nie moje skojarzyć sobie akurat w tym miesiącu, kiedy wypadł śluz, przypominający ten płodny... stąd pytanie:
3. czy możliwe, ze w wyniku stresu i odchudzania okres płodny wgl nie wystąpił i nici z dzidziusia ?

Jeśli dał radę dotrwać ktoś do końca, prosiłabym o odpowiedź, bo chyba zwariuję dzisiaj....
do lekarza zapisana jestem na najbliższy poniedziałek.
jeśli dostanę wyniki jutro- na pewno dam znać.
pozdrawiam - pełna nadziei K.
 
reklama
Dołączył(a)
5 Marzec 2019
Postów
10
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
Witam! :)
Moje pytanie będzie dość obszerne, ponieważ męczy mnie kilka niepewności.
Zacznę od tego, że od 1,5 mies. jestem na diecie- może nie jakiejś restrykcyjnej, ale zmniejszyłam ilość spożywanych słodyczy i tłuszczów + spory stres.
Mój cykl waha się przeważnie od 29-31 dni, dni płodne przypadały mniej więcej w połowie+2 dni.- wnioskuję po obserwacjach śluzu, miesiączki zazwyczaj mam bardzo bolesne.
W 17 dniu cyklu- licząc od pierwszego dnia miesiączki, uprawiałam z partnerem przerywany seks bez zabezpieczenia. dokładnie tydzień później -24dc-dostałam delikatnego, jednodniowego, różowego plamienia- nic nie bolało.
w dzień spodziewanej miesiączki- 31dc- ponownie uprawialiśmy z partnerem seks bez zabezpieczenia, z wytryskiem. miało to miejsce również w 38 dc, kiedy okres już sie spoźniał.
Po 4 dniach, kiedy spóźniał mi się okres, wykonałam test ciążowy- wynik negatywny. robię je od 2 tygodni systematycznie- producenci pewni się cieszą ;)- ale wynik zawsze jest negatywny. oprócz tego, kiedy w 30 dc wypiłam 3 drinki, obudziłam się w nocy i wymiotowałam- nigdy mi się to nie zdarzyło. plus od tygodnia, przeważnie wieczorami miewam skurcze w podbrzuszu, przypominające nadejście miesiączki, mają one delikatniejszą formę, niż w m.
Dzisiaj rano byłam oddać krew na bete- ale wynik dopiero jutro rano.
stąd moje pytania :
1. czy możliwe, że pierwsze plamienie było plamieniem implatacyjnym, a testy nie wiedzieć czemu pokazują wynik negatywny mimo ciąży ?
2. czy może poprzez dietę i stres przesunęła mi się owulacja i miała miejsce 2 tyg później, kiedy doszło do pełnego stosunku? i w tym wypadku testy jeszcze nie wykrywają ciązy- nie mam pojęcia dlaczego, ale nie moje skojarzyć sobie akurat w tym miesiącu, kiedy wypadł śluz, przypominający ten płodny... stąd pytanie:
3. czy możliwe, ze w wyniku stresu i odchudzania okres płodny wgl nie wystąpił i nici z dzidziusia ?

Jeśli dał radę dotrwać ktoś do końca, prosiłabym o odpowiedź, bo chyba zwariuję dzisiaj....
do lekarza zapisana jestem na najbliższy poniedziałek.
jeśli dostanę wyniki jutro- na pewno dam znać.
pozdrawiam - pełna nadziei K.
ps. dzis jest 47 dc
 
G

gosc6

Gość
Myślę, że przy takim opóźnieniu miesiączki testy już powinny pokazać. Najlepiej zrób betę z krwi, to będzie pewność. Ja kiedyś dostałam owulacji dopiero w 40 dniu cyklu, więc przesunięcie jest możliwe.
 
Dołączył(a)
5 Marzec 2019
Postów
10
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
Myślę, że przy takim opóźnieniu miesiączki testy już powinny pokazać. Najlepiej zrób betę z krwi, to będzie pewność. Ja kiedyś dostałam owulacji dopiero w 40 dniu cyklu, więc przesunięcie jest możliwe.
Dzisiaj byłam pobrać krew właśnie, jutro rano odbieram wyniki :)
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
2 997
Rozwiązania
5
Za mało danych. Równie dobrze owulacja mogła się opóźnić na tyle ze może coś wyjść z tego współżycia w 38dc i beta jeszcze nie wyjdzie (który to dziś dzień cyklu?).
 

Aguu

Fanka BB :)
Dołączył(a)
21 Listopad 2008
Postów
2 997
Rozwiązania
5
No to moze tak byc jak piszę. Zwlaszcza ze do zagniezdzenia (od niego zaczyna rosnąć hcg) może dojść i 12dni po. A u Ciebie 9. Co prawda mize tez zupelnie ciazy nie byc, albo zaszlas wczesniej, ale tu za malo danych i jest opcja ze wyjdzie fałszywie negatywnie jeszcze. Trzeba taką opcję też mieć na uwadze.
 
reklama
Dołączył(a)
5 Marzec 2019
Postów
10
Miasto
Poznań
Rozwiązania
0
No to moze tak byc jak piszę. Zwlaszcza ze do zagniezdzenia (od niego zaczyna rosnąć hcg) może dojść i 12dni po. A u Ciebie 9. Co prawda mize tez zupelnie ciazy nie byc, albo zaszlas wczesniej, ale tu za malo danych i jest opcja ze wyjdzie fałszywie negatywnie jeszcze. Trzeba taką opcję też mieć na uwadze.
Kurczę, a miałam nadzieję, że jutro rozwieje wszystkie wątpliwości, kiedy zobaczę wyniki...
Niemniej bardzo dziękuję za odpowiedź :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

"Ono jest całym moim światem" - konkurs z Cebuszką

Zgłoszenia przyjmujemy do 14/08/2019

Konkurs

Konkurs! Złóż życzenia Befado i wygraj świetne nagrody!

Zgłoszenia przyjmujemy do 01/09/2019

Konkurs

Back to school – konkurs z 5.10.15.

Zgłoszenia przyjmujemy do 30/08/2019

Nowe pytania

Do góry