reklama

Ciąża to nie choroba

i mi także o to chodziło .. o tą wyobraźnie ... Obserwacje ludzi a nie chowanie glowy w książce.
żeby jednak brać pod uwagę ze komuś może być gorzej szczególnie starszym czy ciężarnym.
Tez nie żądam przywilejów, ale zwykłego użycia wyobraźni i ewentualnego współczucia względem osoby która z racji swojego stanu może (ale nie musi ) czuć sie słabo..:-)
 
reklama
że tak się wepchnę niekulturalnie, bo dopiero teraz weszłam na wątek.

Ale niestety ten stan bywa często wykorzystywany do niecnych celów. Osobiście znam dwie dziewczyny, które zaraz po zajściu w ciążę (chyba 2 i 3-ci miesiąc) poszły na chorobowe, miały wypłacane rzecz jasna całą pensję - bo w końcu w ciąży. A po kilku tygodniach znalazły sobie pracę "dorywczą".

Nie mówiąc już o tym, że jedna odeszła nagle z działu, na koniec roku rozliczeniowego i zostawiła moją biedną koleżankę samą... z całą robotą. Mając oczywiście w poważaniu to, że będzie musiała robić nadgodziny przez dość długi okres.

Ale wydaje mi się, że nie się za bardzo o co spierać. Podobny problem jest np. z przyznawaniem rent czy zasiłków przedemerytalnych. Jest mnóstwo oszustów, którzy płacą za fałszywe opinie lekarskie, a w innych przypadkach chorzy i niezdolni do pracy są osdyłani z kwitkiem.

Dobra za dużo żali wylewam, znowu na niesprawny system, nieuczciwość ludzi, cwaniactwo.

Mam nadzieję, że pokolenie, które wychowamy będzie lepsze :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry