Natalia22
Marzycielka =D //O.Ł.O ;*
Fajnie ze przyjełyscie mnie do grona hehe
pytasz jak sobie dałam rade? hmm cięzko mi było :/ i to bardzo Oliwka się urodziła ja nie mogłam się nad sobą użalac ze cos mnie boli czy bolało bo bylam sama nikt mi nie pomagał przy dziecku mimo to ze mieszkamy z męzem z moimi rodzicami... mama chciała pomagac ale potem rozchorowała się i cały swiat spadł na mnie !
koszmar to był do przezycia... ale dzięki Bogu moja córcia dobrze się chowała była grzeczna nie było z nią wiekszych problemów prócz tych ze nie ma apetytu do dzisiaj... ale daje rade! kochane nie wyobrazam sobie nie miec tego skarba !! tak ja kocham jest dla mnie wszystkim ! co prawda moze dłuzej uczyłam sie jak kochac ale udało mi się ! i tego Wam wszystkim zycze !!

A tak nie jest ale o tym wiem tylko ja i moi najbliźsi i do głów tym ludziom nie powchodzę i nie wytłumaczę...ehh...ale pewnie nie jestem sama z takimi myślami.Jakoś będę musiała przez to przejśc i tyle.Mam nadzieję,że po porodzie dostanę siły i odwagi,że dziecko mi ją zaszczepi

