reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Malusiu super, że odebrałaś już prawko. No mnie się fartnęło, bo ja mam bezterminowo ;) ale to było dawno temu. Ja czuję się nadal kiepsko, ale mam nadzieję, że niebawem zaczną te leki działać.
 
kasiula przede wszystkim zakwaszać :) suplementy na bazie żurawiny, oczywiście sama żurawina jak najbardziej :tak: z leków to furagin chyba...

malus zdrówka :* u nas dziś bez słońca, ale pewnie po żłobku zahaczymy o plac zabaw chociaż na chwilę :happy2: fajnie, że masz już prawko :happy2:

mamaTomeczka mnie się kiedyś tak nagle zaczęła zbierać ropa wokół ósemki, lekarka musiała mi wyczyścić kieszonkę i przeszło... potem miałam tak jeszcze raz, wysterylizowałam igłę, podziabałam, wycisnęłam ropę, posmarowałam sacholem i git ;-) ale jak tak bardzo Cię boli, to wyczyściłabym kieszonkę u dentyski... ósemki są takie, że mają jakieś luźniejsze te kieszonki i lubi się w nich zbierać jedzenie i stąd może masz ten stan zapalny... :* trzymaj się jakoś :*

kinia ja w tygodniu też zwykle mam tak, że niby obiad jest codziennie, ale nie zawsze taki, żeby poczęstować Gabrysia :cool2: albo robię dopiero jak wracam do domu, więc on już dawno jest po obiedzie :) więc wolę, jak je w żłobku ;)
 
Mar-chew, od zeszłego roku są nowe prawo jazdy, bo nowe testy są i na 15-cie lat. Ale z tego co mi babka w Urzędzie mówiła, to później tylko badanie lekarskie i zmiana prawka. Nie jest tak źle. Dobrze, że chociaż mi się udało :)

Kinia, mój M też ma bezterminowo. Prawko ma już 10 lat. Udało mu się, bo nosi okulary, a tak to przy okularach z tego co się orientuje to chyba tylko na 5 lat dają.

Grzaneczko, ja już nie raz garnek serowy robiłam. Dzisiaj już też mam zrobiony i naprawdę jest dobry :) Tylko, że ja nie daje jak w przepisie 150 dag makaronu tylko 300 :P Nie daje 500 ml wody i 150ml śmietanki tylko trochę więcej tego i tego + daje trochę soli do smaku. W telewizji pokazują, że wszystko na surowo do garnka wrzucają, a ja mielone podsmażam wrzucam do garnka, później po mielonym na patelni smażę pieczarki i jak się chwilkę podsmażą dodaję pora i później wrzucam to do mielonego, dodaję makaron, wodę i śmietankę i do gotowania :) Nigdy nie robię jak w przepisie jest. Zawsze muszę po swojemu :P

Kasiula, wierze Tobie co do tęsknoty. Ja jak rodziłam Roksankę, to płakałam, że nie mogę mieć też przy sobie Oliwki. Nie było chwili jak o niej nie myślałam :( Pamiętam jak usłyszałam ją przez telefon, albo jak chwilkę z nią porozmawiałam, czy nawet zapytałam się męża o nią, to łzy aż ciepły. Po prsotu widać, że Kochamy nasze maluszki :)
 
Marchew - ja mam na 5 lat i nikt mi nie dał bezterminiowo :zawstydzona/y: a wadę mam tą samą od 15 r.ż

Kinia - mam nadzieje że z brzuszkiem będzie OK i nie będzie sie spinał, tak mi się przypomniało że jak się spina to nie powinno się głaskac brzucha:dry:

u mnie dziś burzliwy ranek, fasol daje o sobie znać i czuje się jakby po mnie walec przejechał z młodą pierwsze mdłosci miałam ok 39 dc, dziś jest 36 wiec by się zgadzało - liczę tylko że szybko przeminie :cool2:
 
Hej!
Wróciliśmy od homeopaty, super facet. Dostał synu komplet leków i następna wizyta za 3 miesiace. Jestem pozytywnie nastawiona :tak:

benfica, zarezerwowaliśmy w Rewalu miejscówkę. Byliśmy tam rok temu i nie ma co zmieniać bo w Rewalu jestem zakochana :tak:

mamoTomeczka kurde wspólczuję Ci bo z samego opisu mnie boli a co dopiero na żywo :baffled: No ale Ty twarda babeczka jesteś :tak:
Ja dzisiaj też bez obiadu, odwiedziliśmy McDonalda więc każdy ma żołądek napchany. Męzu właśnie spi, synu gra, a ja koncze kawe i zasiadłam do kompa.

Malusiolka, zdrówka! Super, ze prawko już masz :tak:A powiedz, będziesz się bała jeździć sama czy raczej nie?

iwo,
kiedy w pierwszej ciązy minęły Ci mdłości?? Ja czekam na ten dzień jak na wygraną w totka!!

kasiula, tak jak dziewczyny piszą - duużo żurawiny suszonej lub soku z żurawiny pij i będzie git :tak:
 
mamaTomeczka, czekam na wiadomość co jutro zdecyduje dentysta :*

agamemnon, jak tam? Twój mąż jadł już Twoje pierożki? :D Kochana, ja boje się sama siąść za kółkiem, ale w sobotę będę próbować. Z instruktorem było łatwiej, bo miał sprzęgło i hamulec. Dlatego też M chce mnie zabrać w jakieś miejsce, gdzie przyzwyczaję się do samochodu i później na miasto. Trzeba wszystkiego próbować, jak się nie odważę, to prawko nie będzie dla mnie mieć znaczenia, a szkoda pieniędzy i pracy, którą włożyłam, aby je mieć. Nie chce tak jak moja teściowa zdała egzamin, ma prawko, ale za kółkiem nigdy nie siadła.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry