agamemnon
Fanka BB :)
Cześć dziewczyny
Smutno się czyta tyle smutnych wieści.... mam nadzieje, że mimo wszystko będzie dobrze i tylko skończy się na strachu.
Kasiula ściskam mocno!
Phoebe szczerze powiem, że miałabym w nosie pomoc teściowej skoro ona teraz tak wydziwia. Faktycznie zapytaj tej koleżanki co jest opiekunką i z nią się zgadaj. Mam podobnego stracha co Ty. Już swojemu M zapowiedziałam wczoraj, żeby już 15.09 był w PL i został na miesiąc bo nie wiem co się kiedy zadzieje. Musze też uszykować swoich rodziców, żeby w razie czego tato mame przywiózł raz dwa jak się zacznie akcja, a ja z M do szpitala. Aj kurde nie wiem, nie wiem jak to bedzie. Nawet mi się myślec nie chce ale jak przyjdzie wrzesień to się chyba zes***m
Malusiolka jak tam wizyta znajomych?
Kinia ech kobitko pewnie też bym po nocach nie spała. Musi byc dobrze, trzeba tylko pozytywne myśli zbierać to takie do nas powrócą. Buziak!
U mnie jako tako. Znów całe dnie przełaże z uczuciem mega senności i zmęczenia, jak staruszka :-(Normalne funkcjonowanie nie wchodzi w grę. Nawet kawa na nogi mnie nie stawia, musze się zdrzemnąć bo koniec świata. No może też pogoda nie zachęca, bo padało i wiało ostatnie dni. Dzisiaj też szału w pogodzie nie widze
Smutno się czyta tyle smutnych wieści.... mam nadzieje, że mimo wszystko będzie dobrze i tylko skończy się na strachu.
Kasiula ściskam mocno!
Phoebe szczerze powiem, że miałabym w nosie pomoc teściowej skoro ona teraz tak wydziwia. Faktycznie zapytaj tej koleżanki co jest opiekunką i z nią się zgadaj. Mam podobnego stracha co Ty. Już swojemu M zapowiedziałam wczoraj, żeby już 15.09 był w PL i został na miesiąc bo nie wiem co się kiedy zadzieje. Musze też uszykować swoich rodziców, żeby w razie czego tato mame przywiózł raz dwa jak się zacznie akcja, a ja z M do szpitala. Aj kurde nie wiem, nie wiem jak to bedzie. Nawet mi się myślec nie chce ale jak przyjdzie wrzesień to się chyba zes***m

Malusiolka jak tam wizyta znajomych?
Kinia ech kobitko pewnie też bym po nocach nie spała. Musi byc dobrze, trzeba tylko pozytywne myśli zbierać to takie do nas powrócą. Buziak!
U mnie jako tako. Znów całe dnie przełaże z uczuciem mega senności i zmęczenia, jak staruszka :-(Normalne funkcjonowanie nie wchodzi w grę. Nawet kawa na nogi mnie nie stawia, musze się zdrzemnąć bo koniec świata. No może też pogoda nie zachęca, bo padało i wiało ostatnie dni. Dzisiaj też szału w pogodzie nie widze

pogadaj z teściową i niech się zdeklaruje czy przyjedzie czy nie bo takie gadanie, przyjadę później że nie przydaje to jakbym swoją teściówkę słyszała. Ostatnio też mieliśmy taką sytuację, że nie potrafiła się zdecydować raz tak raz tak i jak byliśmy w odwiedzinach to mój J tak ją schrzanił od góry do dołu, że w końcu podjęła ostateczną decyzję :-) i teraz jest spokój.
tak mnie wszystko bolało że ledwo się doczłapałam do pokoju
no i oczywiście nie wiem w co ja mam się ubrać na tą komunię 

Ja już na tym etapie czuje się aseksualna, ni to sie zgiąć, ni to wypiąć, a w pizdu z takim seksem
Mój w dodatku widzi mnie co miesiąc więc w oczach mu rosnę, nie wiem jak te chłopy wytrzymują 