Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

małż znów bierze kompa do pracy i jak wraca wieczorem, to już mi średnio po drodze z kompem 
u nas nikt specjalnie się nie garnie, żeby się Gabrysiem zająć, ale ja też staram się sama zająć dzieckiem... ale wiem też, że jak poproszę, to nie będzie problemu
z moją mamą jesteśmy tak umówieni, że jak zacznę rodzić w nocy, to żeby Gabrysia nie zrzucać z łóżka, to ona wsiądzie w taxi i przyjedzie, a najwyżej następnego dnia mój A ich zawiezie do moich rodziców
a stawiam, że albo będzie noc albo mi wody na placu zabaw odejdą
pytanie KIEDY 

ja jestem blada jak albinos, ale cóż
u nas dziś do wczesnego popołudnia było pięknie, ale jak burza i deszcz później przyszły to koniec... 

nic tylko się cieszyć
jutro mam kolejne ktg i badanie, więc zobaczymy czy i co się zmieniło przez tydzień tam w środku ;-) byle do 31.05 do wesela ;-) tylko mam kłopot z sukienką... w każdej wyglądam jak pół du...y zza krzaka...
ja jestem niska, mam szczupłe ramiona i nogi tylko ten brzuch... i kompletnie nic na mnie nie pasuje 
ale jeszcze mi się nie spieszy, bo jutro skończę 37tc wg OM, a wg usg Grześ zawsze był o tydzień młodszy, więc niech jeszcze chociaż z 1,5-2tyg posiedzi ;-) no i nie ukrywam, że chętnie pójdę na to wesele
a z bluzkami letnimi to też masakra... może ze 3-4 jako tako na mnie wyglądają, ale mnie to w ogóle nie opłaca się nic kupować 


normalnie sam stelaż został
nie wiedziałam, że w taki mak można go rozebrać
mam nadzieję, że uda mi się go złożyć ;-) wyprałam i teraz wszystko suszy się na lince
no i jestem zadowolona bo w sumie nie jest w ogóle zniszczony ten wózek w jednym miejscu znalazłam większą plamkę, ale to kupię jakiś mocniejszy środek do czyszczenia i mam nadzieję, że puści
no i już kilka stówek zaoszczędziłam :-) jak uda mi się go złożyć to wstawię wam fotkę mojego wózeczka :-)